TV Republika nie płaci, pracownicy skarżą się posłom. Sakiewicz: "Nie warto pisać po narkotykach"

Tomasz Sakiewicz dość ostro skomentował plotki o niewypłacalność Telewizji Repubilka
Tomasz Sakiewicz dość ostro skomentował plotki o niewypłacalność Telewizji Repubilka Jakub Porzycki / Agencja Gazeta
Pracownicy Telewizji Republika od kilku miesięcy mają problemy z regularną wypłatą pensji. Chcą, by premier czy marszałkowie Sejmu wpłynęli na zarząd telewizji. Wiceprezes odpowiada na zarzuty: "Po narkotykach nie powinno się pisać tekstów".

Od kilku miesięcy media informują o rosnących zaległościach TV Republika wobec pracowników stacji. Niektórzy miesiącami nie dostają pensji, obwiniając o to prawicowego celebrytę, Tomasza Sakiewicza, który de facto kontroluje telewizję.

Pracownicy przed świętami mieli zagrozić strajkiem, jeśli nie znajdą się dla nich pieniądze. I to nie jak do tej pory, płatne w ratach z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Rozmowy z zarządem trwają od końca listopada. Ten jednak nie jest szczególnie chętny do rozmów. Jeden z dyrektorów finansowych miał odpowiedzieć upominającemu się o pieniądze pracownikowi, że "może odejść i poszukać innej pracy".

Tłumaczenia Sakiewicza
Tomasz Sakiewicz nie komentował tych informacji, zarzucając Gazecie Wyborczej, która jako pierwsza zaczęła pisać o problemach TV Republika, nierzetelność. Zapewniał, że opóźnień w wypłatach nie ma, a nawet jeśli miały miejsce to kilka miesięcy temu i sprawa została już dawno wyjaśniona.

Tymczasem pracownicy mieli wysłać listy, w których opisywali problemy stacji do premiera, prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu. Kancelaria tego ostatniego potwierdza, w rozmowie z serwisem wirtualnemedia.pl, że otrzymała taki list, jednak nie mogła nic zrobić w tej sprawie, ponieważ wykracza to poza jej kompetencje. Podobnie odpowiedziała Kancelaria Premiera.


Najciekawiej za to wyglądała odpowiedź wiceprezesa telewizji, Tomasza Sakiewicza – Po narkotykach nie powinno się pisać tekstów. Jeśli chcą pisać anonimy, to ja też napiszę anonimy i wyślę do trzydziestu osób, poproszę o komentarz. To nie jest dziennikarstwo, nie ma sensu zajmować się ludźmi chorymi na głowę – stwierdził w rozmowie z serwisem.

Po grudniowej publikacji Gazety Wyborczej w sprawie problemów telewizji, anonimowi pracownicy opowiadali Wirtualnym Mediom, że część z nich dostała wszystkie zaległe pieniądze, część czeka jeszcze na ostatnie przelewy.

Oglądalność telewizji jest symboliczna, w listopadzie wynosiła 0,03 proc., czyli o 40 proc. mniej niż przed rokiem. Boryka się ona ponadto z całkowitym brakiem sukcesu projektu Puszcza.tv, który zgarnął 7 mln zł z państwowej dotacji.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Pewne książki warto przeczytać, inne trzeba. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością „Siła Nawyku”, której autorem jest Charles Duhigg. Jak tłumaczy już sam podtytuł, książka pozwala zrozumieć „dlaczego robimy to co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie”. Otóż okazuje się, że mózg działa według pewnych schematów.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.