Niesamowity dom, który postawisz w mgnieniu oka. A potem dostosujesz według potrzeb

Domy Ten Fold Engineering mogą być odpowiedzią na potrzeby ofiar klęsk żywiołowych.
Domy Ten Fold Engineering mogą być odpowiedzią na potrzeby ofiar klęsk żywiołowych. Fot. Ten Fold Engineering
Taką swobodę transportu i postawienia w kilka chwil posiadają namioty. Ale nikt nie chce przecież mieszkać w namiocie. Nam udało się połączyć łatwość obsługi namiotu z trwałością i solidnością domu – twierdzą twórcy firmy Ten Fold Engineering i niezwykłych domów, których projektowaniem zajmuje się ta firma.


Idea była stosunkowo prosta: stworzyć dom, który bez wysiłku i skomplikowanej maszynerii dałoby się poskładać do wielkości kontenera, przewozić i rozkładać w dowolnym miejscu. Tak zaczęły powstawać projekty, a później prototypy domów wolnostojących, które rozkładają się przy użyciu dźwigni, które w zasadzie można obsługiwać nawet ręcznie. – Nie ma tu maszynerii, wszystko polega na równoważeniu – podkreślają autorzy tej technologii.

Przenośne domy
Nie są to wielkie domy, w przypadku prototypów chodzi może o kilkadziesiąt metrów kwadratowych powierzchni. Inżynierowie szacują, że mogą one osiągać gabaryty wielkości ośmio- do dziesięciokrotności kontenera, w jaki da się je później upakować.

Wnętrza charakteryzuje elastyczność: przeznaczenie pomieszczeń da się szybko zmieniać. Ta sama przestrzeń może rankiem zmieniać się z sypialni w kuchnie, potem w salon.

Twórcy Ten Fold Engineering liczą, że znajdą w branży technologicznej partnera, który doprowadzi pomysł z fazy prototypu do seryjnej produkcji. Prostota pomysłu sprawia, że w pierwszej kolejności te „przenośne domy” mogą stać się idealną odpowiedzią na nagłe sytuacje, jak klęski żywiołowe, kiedy należy możliwie najszybciej zapewniać bezpieczeństwo i schronienie poszkodowanym.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.