„Jesteście warte tyle, co papier toaletowy”. Przaśne chamstwo to codzienność w tej branży

Traktowanie pracowników w firmach outsourcingowych, pracujących na rzecz służby zdrowia, to w zasadzie mobbing - wynika z raportu Ośrodka Myśli Społecznej im. F. Lassalle'a.
Traktowanie pracowników w firmach outsourcingowych, pracujących na rzecz służby zdrowia, to w zasadzie mobbing - wynika z raportu Ośrodka Myśli Społecznej im. F. Lassalle'a. Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta
Porównania do małp, śmieci i papieru toaletowego, epitety typu „odpad medyczny”, „zło konieczne” – z raportu dotyczącego outsourcingu usług w szpitalach wyłania się dramatyczny obrazek. Pracownicy, w większości kobiety, których zatrudniono w placówkach do usług takich jak sprzątanie, codziennie przechodzą gehennę.


Raport Ośrodka Myśli Społecznej im. F. Lassalle'a został zatytułowany niepozornie – „Outsourcing usług niemedycznych w szpitalach publicznych”. Kto jednak oczekuje garści liczb i statystyk dotyczących większej czy mniejszej opłacalności outsourcingowania usług w służbie zdrowia, będzie mocno zaskoczony. Opracowaniu bliżej do dramatu obyczajowego niż analizy ekonomicznej.

Eksperci Ośrodka przeprowadzili wywiady ze 116 osobami sprzątającymi w szpitalach. Na ich codzienność składają się obelgi, poniżanie, przemęczenie, ustawiczny stres – a za to wszystko najniższa możliwa pensja. Bo na okrasę „panie sprzątające” dostają w olbrzymiej większości przypadków 2100 zł brutto.

Dać małpie banana
– Wystarczy dać małpie banana, i też posprząta – usłyszała jedna z rozmówczyń autorów raportu. Inne porównywano do papieru toaletowego czy śmieci. – Musiałam iść do psychiatry, jak mnie „oddali” firmie prywatnej – wspomina salowa z Siedlec. – Kiedyś byłyśmy traktowane jak ktoś, a dziś traktuje się nas jak coś – dorzuca inna, cytowana przez portal Puls HR.


Analitycy rynku pracy, którzy oceniali raport ośrodka na stronach tego portalu, podkreślają, że nie można zrzucać odpowiedzialności za patologię na formę zatrudnienia – czyli outsourcing sam w sobie. Ale już autorka badania, Katarzyna Duda, jest innego zdania. – Dla mnie jedynym sposobem poprawy sytuacji tych pracowników jest zatrudnienie ich bezpośrednio w firmie, dla której świadczą swoje usługi – kwituje.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Jarosław TrelaJarosław Trela

Całkiem niedawno rozpoczął się nowy rok 2019. Jaki był poprzedni dla mnie i mojej firmy? Odpowiem obiektywnie i szczerze. Dobry. Z dumą mogę powiedzieć, że cały czas rośniemy, notujemy zyski, a pracy nie brakuje. Jest to zasługa kilku składowych. Po pierwsze wzrastającej świadomości co do sektora odnawialnych źródeł energii.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.