W ofercie PiS oprócz 500+, brak PIT, „13” dla emerytów i połączenia autobusowe. "To nie obiecanki"

PiS ma nową "piątkę", w skład której wchodzą: rodzina, młodzi, praca, starsi i słabsi oraz infrastruktura
PiS ma nową "piątkę", w skład której wchodzą: rodzina, młodzi, praca, starsi i słabsi oraz infrastruktura Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Gazeta
Gama gospodarczych i socjalnych obietnic wyborczych PiS ma chyba na celu trafić do odbiorców w każdej grupie wiekowej. Ukontentowane mają więc być zarówno dzieci, jak i ich rodzice, ale również emeryci, a nawet młodzi ludzie. Partia Prawa i Sprawiedliwości podczas sobotniej konwencji litanię obietnic przedwyborczych zaczęła od 500+ na pierwsze dziecko, które ma ruszyć już w lipcu. Z resztą zobowiązań PiS planuje wyrobić się do końca lata.


500+ i młodzi ludzie
– Mamy nowy program, program trudny – zapowiedział na scenie prezes PiS Jarosław Kaczyński. – Pierwszy jego punkt to 500+ od pierwszego dziecka – ogłosił. Zaznaczył, że „człowiek, który ma puste kieszenie, wolny nie jest”.

Kaczyński zapowiedział również pomoc młodym ludziom, „wchodzącym w życie” i rozpoczynającym swoją karierę zawodową. Obiecał im brak podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia.

Obniżone mają zostać również koszty pracy. PiS planuje co najmniej dwukrotne podniesienie kosztów uzyskania przychodu.

Starsi i słabsi
Pomoc finansową mają obiecaną również emeryci. – To taka trzynastka w postaci najniższej emerytury 1100 zł dla każdego emeryta. Te pieniądze emeryci dostaną już na 1 maja – mówił prezes PiS. Dodał, że pomoc będzie wypłacana od maja i będzie sposobem na zmniejszanie różnic majątkowych w polskim społeczeństwie.

Tymczasem już od marca br. ma wzrosnąć najniższa emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renta rodzinna i renta socjalna. Mają wynieść 1100 zł (obecnie wynoszą 1029,80).

Utracone połączenia
PiS w obietnicach wyborczych porusza również temat infrastruktury. Ma zamiar przywrócić zredukowane połączenia autobusowe w mniejszych miastach w Polsce. – W Polsce w ciągu ostatnich kilkunastu lat połączenia autobusowe, głównie PKS, zostały zredukowane o połowę z prawie miliarda przejechanych kilometrów do niespełna pół miliarda. Przywrócimy ten miliard – zapowiedział Kaczyński.


Jest ambitnie, bo wszystkie obietnice mają zostać zrealizowane przed wyborami. Prezes PiS zapowiedział nawet, że z zobowiązaniami partia wyrobi się do końca lata, czyli do 21 września. – Dlatego krótko mówiąc to nie są żadne obiecanki – skwitował.

Skąd rząd weźmie na to wszystko pieniądze? Jak wytłumaczył premier Mateusz Morawiecki, źródła finansowania rząd miałby znaleźć "poprzez dalszą walkę o jak najlepszy system podatkowy, ale również rozwój gospodarczy, poprzez zmniejszenie biurokracji, zmniejszenie kosztów administracji".

Dokładną relację z konwencji PiS możecie przeczytać tu.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Polacy wymyślili świetną apkę, która ubierze cię, jak gwiazdę serialu. Atakują nowy, odległy rynek
0 0Krótka ławka trenera Morawieckiego. Nowy minister finansów debiutował jeszcze u Tuska
0 0Do kogo trafiają pieniądze z PFN? Detektyw ujawnia sztuczki na "wyprowadzanie środków"
0 0Smartfona powinniśmy używać co najmniej 25 lat. Ten raport jest zatrważający
0 0"Znaleźli lukę w systemie". Atak na rafinerie obnażył słabe punkty ich zabezpieczeń
0 0"Ktoś dobrze wybrał cel". Uderzenie w saudyjską ropę zaboli cały świat, również nas
NAUKA 0 0Polacy szykują inspirowaną glonami rewolucję w medycynie. Właśnie dostali na to 21 mln zł
0 0Rząd chce wiedzieć, gdzie jeździsz i za ile. Dane z Ubera i Bolta przejmą służby