Płacą 250 tys. zł rocznie za podróżowanie i jedzenie. Właśnie ruszyła rekrutacja

W tej ofercie z gatunku pracy marzeń, kandydat przemierzy Japonię, Meksyk czy Turcję. W trasie będzie przez 4 miesiące w roku.
W tej ofercie z gatunku pracy marzeń, kandydat przemierzy Japonię, Meksyk czy Turcję. W trasie będzie przez 4 miesiące w roku. Fot. Pixabay
Około 250 tysięcy złotych rocznie ma szansę zarabiać osoba, której uda się zdobyć posadę proponowaną przez firmę Vibrant Vegan. Ten brytyjski producent wegetariańskich potraw jest gotowy wyłożyć taką gotówkę dla osoby, która podejmie się podróżowania po całym świecie w poszukiwaniu egzotycznych dań i receptur wegetariańskich.


Brytyjska firma określa tę posadę mianem „dyrektora smaku”. Chodzi właściwie bardziej o researchera – osobę, która będzie podróżować po globie i poświęcać czas na odnalezienie, przetestowanie i próbę adaptacji lokalnych dań wegetariańskich na potrzeby pracodawcy. – Będziesz odpowiedzialny za znalezienie, a następnie przetestowanie nowych, egzotycznych składników i receptur, które włączymy do naszej oferty – cytuje ogłoszenie portal fly4free.pl.

Doświadczenie i inne warunki pracy
Vibrant Vegan zapłaci za podróże i jedzenie. Firma nie ma zamiaru traktować wojaży swojego pracownika jako jakichś quasi-wakacji. Dyrektor smaku pracuje 35 godzin w tygodniu, regularnie ruszając w trasę, w sumie na cztery miesiące w roku.

Na trasie znajdą się kulinarne imperia takie jak Japonia, Meksyk czy Turcja. Pracownik będzie mógł sobie zrobić 28-dniowy urlop od wegetariańskiej kuchni i ciągłych wyjazdów.

Niestety, nie wystarczy chęć szczera. Vibrant Vegan oczekuje od chętnych 3-letniego doświadczenia „w branży spożywczej” – na szczęście, nie jest sprecyzowane, w jakim charakterze czy na jakichś stanowiskach. Za to nie ma obostrzeń dotyczących narodowości, wieku, płci, a nawet codziennej diety: choć w trasie będzie się jeść dania bezmięsne, to kandydat nie musi być wegetarianinem. Aplikować można na stronie firmy Vibrant Vegan.


Ostatnio pisaliśmy w INNPoland.pl o podobnej, choć mniej atrakcyjnej finansowo ofercie Airbnb. Firma płaciła za trzymiesięczne wakacje we Włoszech, podczas których można było zajmować się ogrodem oraz wziąć udział w kursie gotowania potraw z lokalnych produktów.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.