Dwaj cwani studenci wyłudzili z Apple niemal milion dolarów. Tak wyglądał ich przekręt

Dwaj studenci z Chin zdołali reklamować niemal półtora tysiąca podróbek iPhone'a w amerykańskich serwisach koncernu Apple.
Dwaj studenci z Chin zdołali reklamować niemal półtora tysiąca podróbek iPhone'a w amerykańskich serwisach koncernu Apple. Fot. Łukasz Nowaczyk / Agencja Gazeta
Dwaj studenci z Chin mieli oszukać amerykańskiego giganta na około 900 tysięcy dolarów. W końcu jednak powinęła im się noga – obaj mężczyźni usłyszeli już zarzuty kryminalne i ma się nimi zająć sąd federalny w Oregonie.


Schemat przekrętu był stosunkowo prosty: jeden ze studentów przywoził podróbki iPhone'ów z Hongkongu, po czym drugi wysyłał urządzenia do Apple, zapewniając, że to oryginalne urządzenia, które przestały działać i należałoby wymienić je na nowe. Tak też się działo, a oryginalne urządzenia odbywały podróż w drugą stronę i były sprzedawane w Państwie Środka, co dawało obu studentom stosowne „przebicie” - opisuje Oregon Live.

Pełna luk polityka zwrotów
Aż trudno uwierzyć, ale obaj twórcy tego schematu „reklamowali” w Apple aż 3069 razy, z czego aż 1493 reklamacje zostały uwzględnione. Według wyliczeń amerykańskich mediów, które opierały się na średniej cenie iPhone'a w USA, firma straciła na tym procederze aż 900 tysięcy dolarów. Mało tego: jeden z nich miał już kłopoty z prawem (zarzuty organizowania przemytu) i jego ruchy były monitorowane przez wymiar sprawiedliwości.

Kluczem do sukcesu oszustów okazała się pełna luk polityka zwrotów amerykańskiego koncernu (m.in. nie wymagano okazania paragonu czy innego dowodu zakupu) oraz fakt, że podróbki nie działały, więc serwisanci Apple nie byli w stanie ustalić, że mają do czynienia z podróbką. Póki co, studenci idą w zaparte: zapewniają, że nie wiedzieli, iż wysyłają do reklamacji fałszywki.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Igor IluninIgor Ilunin

Większość ludzi już jest przyzwyczajona do przyswajania danych i multimediów na wielu ekranach. Stąd oczekiwana, że samochody zapewnią podobne możliwości, są naturalne.

Piotr BuckiPiotr Bucki

Czasem na szkoleniach przeprowadzam pewien eksperyment. Proszę uczestników, żeby wskazali lewą i prawą stronę. Nic trudnego. Dla przeważającej większości. To jednak nie koniec eksperymentu.

Tomasz SwiebodaTomasz Swieboda

Polski rynek venture capital z roku na rok staje się coraz dojrzalszy i powoli zaczyna przypominać zachodnie ekosystemy. Tak w ostatnich dwóch latach wyglądała lokalna scena startupowa.