Polacy w delegacji. To badanie pokazuje, ile wydajemy na podróże służbowe

Podróże służbowe w wielu przypadkach są stratą czasu i pieniędzy, a także stresu dla pracownika.
Podróże służbowe w wielu przypadkach są stratą czasu i pieniędzy, a także stresu dla pracownika. 123rf.com
Niektórzy unikają ich jak ognia, inni chętnie się na nie wybierają. Podróże służbowe, bo o nich mowa, w wielu przypadkach są ogromną stratą czasu i pieniędzy, co potwierdza najnowszy raport na temat podróży służbowych polskich pracowników, opracowany przez SW Research na zlecenie firmy Hotailors.


Polacy w delegacji
Choć pracownicy zazwyczaj lubią delegacje - jest to w końcu odskocznia od biurowej rutyny - to koniec końców w wielu przypadkach generują one dużo stresu. Jak wykazało badanie dla Hotailors, firmy zajmującej się ułatwianiem przedsiębiorstwom organizowania i rozliczania podróży służbowych, wyjazdy są wyzwaniem zarówno dla pracowników, jak i pracodawców.

Wydatki na podróże służbowe są ogromne. Jak czytamy w raporcie, wyjazd jednego pracownika poza granice naszego kontynentu zazwyczaj kosztuje firmę 16 702 zł. Wliczają się w to koszty podróży samolotem oraz sześć nocy spędzonych w hotelu. Zdecydowanie tańsza okazuje się Europa - 4 109 zł za trzy noce w hotelu i przelot. Za delegacje w granicach naszego kraju (licząc koszty podróży pociągiem i jedną noc w hotelu) pracodawcy płacą zwykle 619 zł.

Jednak wyjazdy służbowe mogłyby być o wiele tańsze, a konkretnie, jak wykazał raport, o 30 proc. Tymczasem wychodzą drożej, gdyż ponad połowa pracowników nie zna zasad organizacji wyjazdów służbowych w swojej firmie. Z tego powodu ich delegacje są droższe, a organizacja wyjazdów zajmuje 20 proc. czasu więcej.


Badanie wykazało bowiem, że organizacja formalności związanych z podróżą zajmuje przeciętnie ok. trzech godzin. To oznacza, że pracownik planujący wyjazd jest wyłączony z codziennych służbowych zadań na mniej więcej jedną trzecią dnia pracy. A to oznacza straty dla firmy.

Z punktu widzenia pracownika
Pracownicy z kolei, choć lubią delegacje i uważają je za czynnik podnoszący atrakcyjność danej pracy, tracą nieco entuzjazm, gdy przychodzi do organizacji podróży. Największym problemem okazuje się planowanie wyjazdu, potrzeba pokrywania wydatków w całości z własnej kieszeni, a także rozliczanie ich po powrocie.

Ci, którzy z kolei jeżdżą w delegacje często i intensywnie, doznają syndromu „zmęczenia podróżami służbowymi”. Wyjazdy stają się dla nich tak dużym źródłem stresu, że poszukują zastępstw czy nawet biorą zwolnienia lekarskie, byleby nie wyjeżdżać.

– Piwo nad basenem to często jedyne, na co mogę sobie pozwolić po całym dniu pracy w delegacji – przyznał w rozmowie z INNPoland.pl Michał, 29-letni inżynier, który na wyjazdach służbowych spędza czasami większą część miesiąca.

Rozwiązaniem są technologie
Z pomocą przychodzi firma Hotailors. Za pomocą platformy Hotailors wszyscy pracownicy mogą rezerwować wyjazdy w ramach przysługujących im limitów, natomiast firma otrzymuje jedną zbiorczą fakturę. Ułatwia to również organizację podróży służbowych dla pracowników zewnętrznych.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Marek PorzeżyńskiMarek Porzeżyński

Unia Europejska zgodnie ustanowiła ramy umożliwiające karanie za dokonanie cyberataków zagrażających poszczególnym państwom.

Anna SzubertAnna Szubert

1 czerwca w Hali Expo w Łodzi odbędzie się siódma edycja pokazu polskich projektantów Marka Wspiera Markę. To wydarzenie wyjatkowe na skalę Polski.

Igor IluninIgor Ilunin

Nasze samochody jeszcze nie jeżdżą samodzielnie. Na pewno też nie latają. Ale postęp technologiczny ostatnich kilku lat jest zadziwiający.