Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. Prezydentowa Duda postawiła sprawę jasno

Pierwsza dama nie otrzyma pensji w tej kadencji.
Pierwsza dama nie otrzyma pensji w tej kadencji. Fot. Adrianna Bochenek / Agencja Gazeta
Pierwsza dama nie dostanie pensji. Nieoficjalnym powodem tego stanu rzeczy ma być brak entuzjazmu Pałacu Prezydenckiego w kwestii wypłaty dla małżonki głowy państwa.


Na własne życzenie
Jak podaje środowa „Rzeczpospolita”, Agata Kornhauser-Duda, która dla pracy jako pierwsza dama zrezygnowała z posady nauczycielki, nie otrzyma pensji na własne życzenie. Pragnie sprawować funkcję w pełni pro publico bono. Z tego samego założenia wychodzi jej mąż, prezydent Andrzej Duda, mimo że co miesiąc musi uiszczać składki ZUS na żonę.

– Ten punkt nie znalazł się póki co w planie komisji, a do końca kadencji są tylko dwa posiedzenia Sejmu i sporo ustaw na tzw. wczoraj – komentuje w rozmowie z "Rz” Urszula Rusecka z PiS, przewodnicząca Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

I najprawdopodobniej się nie znajdzie. Pierwsza dama nie jest zainteresowana pensją, ponadto obawia się, że wynagrodzenie mogłoby wzbudzić „mieszane odczucia u wyborców”.

Czym zajmuje się pierwsza dama?
To już druga nieudana próba przyznania pensji pierwszej damie - pierwszy pomysł padł w 2016 r. Z podobnym postulatem wystąpiła w zeszłym roku Anna Komorowska, żona byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Czym zajmują się małżonki prezydentów, które mimo pracy na pełen etat nie są wynagradzane? Odwiedzają przedszkola, przecinają wstęgi, towarzyszą mężom w wizytach zagranicznych czy wraz z nim podejmują ważnych gości w pałacu przy Krakowskim Przedmieściu.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Para Polaków zrobiła biznes... na psich głowach. Sprzedają swoje rzeźby na całym świecie
0 0Stoją w kolejkach, kupują buty i sprzedają je drożej. Na parze zarabiają nawet 5 tys. zł
0 0E-sport w Polsce potrzebuje pracowników. Ale uczelnie nie potrafią ich kształcić
0 0Pływa w syrenim ogonie i uczy tego innych. "Dla syren nie ma górnej granicy wiekowej"
0 0"Piętno głupiej dziewczynki we mnie zostało". Tak po latach czują się ofiary mobbingu