Czekał tydzień i zawiózł paczkę sam. Aż trudno uwierzyć, co mu odpowiedziała firma kurierska

Po tygodniu czekania, w Gdańsku (skąd wysłał paczkę) wsiadł w samochód, odebrał paczkę z przesyłkę FedEx w Bydgoszczy i przewiózł siedem kilometrów dalej do odbiorcy.
Po tygodniu czekania, w Gdańsku (skąd wysłał paczkę) wsiadł w samochód, odebrał paczkę z przesyłkę FedEx w Bydgoszczy i przewiózł siedem kilometrów dalej do odbiorcy. Foto: Pixabay.com
Sam dostarczył przesyłkę, którą wcześniej wysłał do klienta FedExem. Miał dość tygodnia czekania, aż ktoś weźmie jego paczkę z magazynu i przeniesie kilka ulic dalej. Specjalnie pojechał po to z Gdańska do Bydgoszczy.


Nietypową sytuację opisuje portal Subiektywnie o finansach, prowadzony przez znanego dziennikarza Macieja Samcika. Do serwisu zgłosił się czytelnik, opisując niewiarygodną sytuację, jaka go spotkała.

Pan Jerzy w piątek 19 lipca wysłał paczkę z Gdańska do Bydgoszczy. W poniedziałek sprawdził status przesyłki. Była w magazynie firmy w Bydgoszczy. Była tam także w środę, więc w czwartek – 6 dni po wysłaniu paczki – pan Jerzy napisał do firmy FedEx e-maila.

– Wygląda na to, że jutro będę musiał sam dostarczyć swoją przesyłkę, jadąc specjalnie z Gdańska, by przewieźć ją w Bydgoszczy z Waszego magazynu parę ulic dalej. Dlaczego przyjmujecie przesyłki, skoro nie macie ich kim rozwozić? – zagroził.

Wziął sprawy we własne ręce
Niewiele to dało, więc zadzwonił do biura, gdzie dowiedział się tylko tyle, że firma szuka kuriera na rejon Bydgoszczy. Spełnił więc swoją groźbę – wsiadł w samochód, odebrał paczkę z biura FedEx w Bydgoszczy i przewiózł siedem kilometrów dalej do odbiorcy. W biurze FedEx nie usłyszał żadnego „przepraszam”. Natknął się tylko na innych klientów samodzielnie odbierających swoje paczki.

Serwis Subiektywnie o finansach zapytał FedEx o tę sytuację, ale jeszcze nie doczekał się odpowiedzi.

Nie jest to oczywiście jedyna historia z firmami kurierskimi. Ich pracownicy potrafią zaskoczyć kreatywnością. Mistrz tego fachu wrzucił klientowi paczkę przez balkon.

Nic dziwnego, że Polacy odwracają się od usług klasycznych usług kurierskich na rzecz paczkomatów InPostu, innych tego typu urządzeń oraz innych punktów odbioru – jak te w sklepach Żabka czy na stacjach Orlen. 73 proc. ankietowanych Polaków deklaruje, że chciałoby odbierać adresowane do siebie przesyłki w ten sposób.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Polacy wymyślili świetną apkę, która ubierze cię, jak gwiazdę serialu. Atakują nowy, odległy rynek
0 0Krótka ławka trenera Morawieckiego. Nowy minister finansów debiutował jeszcze u Tuska
0 0Do kogo trafiają pieniądze z PFN? Detektyw ujawnia sztuczki na "wyprowadzanie środków"
0 0Smartfona powinniśmy używać co najmniej 25 lat. Ten raport jest zatrważający
0 0"Znaleźli lukę w systemie". Atak na rafinerie obnażył słabe punkty ich zabezpieczeń
0 0"Ktoś dobrze wybrał cel". Uderzenie w saudyjską ropę zaboli cały świat, również nas
NAUKA 0 0Polacy szykują inspirowaną glonami rewolucję w medycynie. Właśnie dostali na to 21 mln zł
0 0Rząd chce wiedzieć, gdzie jeździsz i za ile. Dane z Ubera i Bolta przejmą służby