W służbie zdrowia szykują "strajk". W szpitalach zostaną niemal wyłącznie lekarze-emeryci

Lekarze wypowiedzą klauzulę opt-out: w październiku nie będzie komu dyżurować w szpitalach. Zamierzają pracować według europejskiej średniej - 9 godzin dziennie.
Lekarze wypowiedzą klauzulę opt-out: w październiku nie będzie komu dyżurować w szpitalach. Zamierzają pracować według europejskiej średniej - 9 godzin dziennie. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Jeśli młodzi (choć to pojęcie względne) lekarze spełnią swoje “groźby” i będą pracować tylko 9 godzin dziennie, polskiej służbie zdrowia grozi zapaść. Jedyna nadzieja rządzących to emerytowani medycy, jeśli oczywiście uda się ich skusić jakąś ofertą.


O dramatycznej sytuacji w polskich oddziałach szpitalnych pisze Rzeczpospolita. Dziennik przypomina, że na październik zaplanowana jest akcja o kryptonimie “Zdrowa praca”.Trudno nazwać ją strajkiem – lekarze postanowili po prostu, że będą pracować przez przepisową liczbę godzin. W efekcie będą dla pracodawcy dostępni przez 168 godzin w miesiącu, po wypowiedzeniu tzw. klauzuli opt-out.


Dziś lekarze na szpitalnych oddziałach pracują na ogół 240-250 godzin w miesiącu. Po przeliczeniu wychodzi 8 godzin dziennie przez cały miesiąc, bez dnia wolnego. Przy założeniu, że mają wolne 2 dni tygodniowo, pracują średnio po 12,5 godziny dziennie. Nie brakuje też takich, którzy muszą pracować nawet po 300-400 godzin miesięcznie. Nie ma możliwości, żeby nie odbiło się to zarówno na ich zdrowiu, jak i zdrowiu pacjentów.

Lekarze cytowani przez Rzeczpospolitą przypominają, że dziś znalezienie w szpitalu lekarza w wieku 40-50 lat jest prawie niemożliwe.

W szpitalach zostaną lekarze-emeryci
– Zgodnie z oficjalnymi danymi nawet 44 proc. lekarzy jest w wieku emerytalnym, a 8 proc. przekroczyło 71. rok życia – mówi Jan Czarnecki, przewodniczący Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.


Na Mazowszu najstarsi są chirurdzy klatki piersiowej – średnia wieku to 59,15 lat. Tuż za nimi plasują się pediatrzy (59 lat), chirurdzy ogólni (58,75 lat), ginekolodzy położnicy (57,85 lat), interniści (56,46 lat) oraz anestezjolodzy (55,17 lat).Szczególnie dramatyczna sytuacja jest na chirurgii.

– Już w 2015 r. oszacowaliśmy, że 50 proc. specjalistów przekroczyło 50. rok życia, a nawet 20 proc. jest w wieku emerytalnym. W dodatku na przestrzeni ostatnich trzech lat liczba chirurgów spadła o 8,5 proc., a tych z drugim stopniem specjalizacji aż o 20 proc. – mówi Rzeczpospolitej prof. Grzegorz Wallner, konsultant krajowy chirurgii ogólnej.

Braki kadrowe w polskich szpitalach przestają być wyjątkiem – dzisiaj należy je uznać za stan normalny. Państwowe placówki z powodu braku specjalistów zamykają całe oddziały, problemy mają również te prywatne, a lekarze trąbią na alarm – jest coraz gorzej.

Na reformach PiS suchej nitki nie zostawiła Najwyższa Izba Kontroli. Stworzenie sieci szpitali nie poprawiło finansów większości należących do niej placówek - wynika z raportu NIK. Nie polepszyła się też sytuacja pacjentów: niektóre szpitale już na starcie nie były w stanie przeprowadzić całego skoordynowanego cyklu leczenia.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
DZIEJE SIĘ 0 0Chcesz bojkotować Turcję za agresję na Kurdów? "To dla nich bolesne jak ukąszenia komara"
0 0Geniusz czystego zła. Twórcy "Billions" zrobią serial o niesławnym założycielu Ubera
0 0"Prywatne firmy nie powinny cenzurować polityków". Mark Zuckerberg popiera Twittera
0 0Twój szef cię nienawidzi? Nie musisz się zwalniać. Oto co powinieneś zrobić
0 0Ważny rejestr, o którym mało kto mówi. Jeśli się nie wpiszesz, wlepią ci gigantyczną karę
BIZNES 0 0Wymyślił, że będzie przynosił korpoludkom książki. "Znikają w 5 minut. Ludzie się na nie rzucają"
0 0Oto dziejowa sprawiedliwość. Ofiara naciągnęła na kasę internetowego oszusta
0 0Nie obserwujecie nas jeszcze na Instagramie? Będziecie zaskoczeni, co tam się wyprawia
0 0Tak zachowasz produktywność, gdy pracujesz zdalnie (a tak naprawdę wcale tego nie chcesz)