To może być koniec króla wędlin. CBŚ blokuje dokumenty ZM Henryk Kania

Ustanowiony przez sąd w Katowicach zarządca proponuje umorzenie postępowania restrukturyzacyjnego ZM Henryk Kania - oznaczałoby to bankructwo zakładów.
Ustanowiony przez sąd w Katowicach zarządca proponuje umorzenie postępowania restrukturyzacyjnego ZM Henryk Kania - oznaczałoby to bankructwo zakładów. Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta
W Zakładach Mięsnych Henryk Kania nie można przeprowadzić restrukturyzacji, ponieważ potrzebne dokumenty są blokowane przez CBŚ. Na tym może się zakończyć historia słynnej firmy.


Zarządca ZM Henryk Kania trzy razy wnioskował o przedłużenie terminu sporządzenia planu restrukturyzacji firmy - potrzebnych dokumentów jednak nie dostarczył.

– Zakłady Mięsne Kania czwartej szansy mogą nie dostać. Ustanowiony przez sąd zarządca złożył w sądzie w Katowicach pismo, w którym sugeruje rozważenie, czy nie zachodzą przesłanki do umorzenia postępowania restrukturyzacyjnego w przyśpieszonym postępowaniu układowym – pisze portal money.pl.

Zarządca twierdzi, że już wcześniej miał trudności z dostępem do dokumentów spółki. Wcześniej, według nieoficjalnych informacji, miało to być blokowane przez zarząd. Teraz dokumenty zostały zabezpieczone przez Centralne Biuro Śledcze Policji i Krajową Administrację Skarbową.

Jeśli sąd przychyli się do wniosku zarządcy, będzie to oznaczało upadłość firmy.

Skraj przepaści finansowej
W ubiegłym tygodniu CBŚ wkroczyło do Zakładów Mięsnych Henryk Kania. Podczas akcji został zatrzymany wiceprezes spółki, Grzegorz M., który wcześniej zasiadał w fotelu prezesa.

Poważne kłopoty finansowe słynnego producenta wędlin wyszły na jaw w czerwcu. Zaczęło się od głośnego protestu Ukraińców w Pszczynie, którzy od miesięcy nie otrzymywali wypłat. Choć firma zarzekała się, że przekazywała agencji zatrudniającej obcokrajowców pieniądze na wypłaty, ta druga upierała się, że przelewów od przedsiębiorstwa nie dostawała.


Chwilę później okazało się, że Zakłady Mięsne Kania stoją nad skrajem przepaści finansowej. Firma ma łącznie ponad 800 mln złotych długu - 636,6 mln złotych winnych bankom oraz 164,5 mln złotych zadłużenia z tytułu wyemitowanych obligacji.

Gwoździem do trumny okazało się wypowiedzenie Zakładom umowy faktoringu odwrotnego przez Alior Bank. Instytucja finansowa złożyła również doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Uważa, że ZM Kania wprowadziły bank w błąd, który doprowadził do pogorszenia jego sytuacji.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
DZIEJE SIĘ 0 0Chcesz bojkotować Turcję za agresję na Kurdów? "To dla nich bolesne jak ukąszenia komara"
0 0Geniusz czystego zła. Twórcy "Billions" zrobią serial o niesławnym założycielu Ubera
0 0"Prywatne firmy nie powinny cenzurować polityków". Mark Zuckerberg popiera Twittera
0 0Twój szef cię nienawidzi? Nie musisz się zwalniać. Oto co powinieneś zrobić
0 0Ważny rejestr, o którym mało kto mówi. Jeśli się nie wpiszesz, wlepią ci gigantyczną karę
BIZNES 0 0Wymyślił, że będzie przynosił korpoludkom książki. "Znikają w 5 minut. Ludzie się na nie rzucają"
0 0Oto dziejowa sprawiedliwość. Ofiara naciągnęła na kasę internetowego oszusta
0 0Nie obserwujecie nas jeszcze na Instagramie? Będziecie zaskoczeni, co tam się wyprawia
0 0Tak zachowasz produktywność, gdy pracujesz zdalnie (a tak naprawdę wcale tego nie chcesz)