Jeden z pracowników Google w Dublinie miał objawy grypopodobne. Firma poprosiła 8 tys. osób z tego samego biura o pozostanie w domach.
Jeden z pracowników Google w Dublinie miał objawy grypopodobne. Firma poprosiła 8 tys. osób z tego samego biura o pozostanie w domach. Fot . Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta
Reklama.

Objawy grypopodobne a koronawirus

Jak donosi Reuters, Google poprosił pracowników o pracę zdalną, ponieważ w ostatnią sobotę w Irlandii wykryto pierwszy przypadek zarażenia koronawirusem. Z powodu obawy przed rozprzestrzenieniem choroby, amerykański koncern dmucha na zimne i woli, by jego pracownicy choć przez jeden dzień pozostali w domach.
– Kontynuujemy podejmowanie środków ostrożności w celu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa naszych pracowników i w ramach tych działań poprosiliśmy nasz dubliński zespół o pracę z domu we wtorek – powiedziała rzeczniczka Google.
Objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać objawy grypy lub przeziębienia. Do alarmujących należą przede wszystkim podwyższona temperatura ciała powyżej 38 stopni Celsjusza, kaszel, duszności i płytki oddech.
logo