
Reklama.
Problemy ze sprzętem do reanimacji
Wszystko zaczęło się od tego, gdy we włoskim szpitalu zabrakło zastawek w sprzęcie medycznym do leczenia pacjentów z niewydolnością oddechową spowodowaną przez Covid-19. Szpital zwrócił się o pomoc do producenta urządzeń, ten jednak stwierdził, że nie jest w stanie w tak krótkim czasie sprostać potrzebom szpitala.O sytuacji dowiedzieli się Cristian Fracassi i Alessandro Romaioli, pracujący we włoskim startupie Isinnova. Postanowili dodrukować komponent na swojej drukarce, jak opisuje portal The Verge.
Pojawił się tylko jeden problem - gdy mężczyźni poprosili producenta zaworów o plany produkcyjne do wykonania replik, ten im odmówił, tłumacząc się ochroną patentu. Dodał również, że to co zamierzają zrobić startupowcy, jest nielegalne.
Mężczyznom jednak i bez planów projektowych udało się dodrukować brakujące komponenty. Po dokładnym zmierzeniu zaworów, wykonali po prostu trzy różne wersje. Jedna z nich okazała się pasować jak ulał.
Pracownicy startupu nie zamierzają jednak rozpowszechniać swojego projektu ani tym bardziej czerpać z niego zysków, jak ogłosili w oświadczeniu na Facebooku. Chodziło im jedynie o spełnienie doraźnej potrzeby.