W Polsce wpadliśmy w pułapkę populizmu.
W Polsce wpadliśmy w pułapkę populizmu. 123rf.com

Dalsze rozmontowywanie reguł fiskalnych i kreatywna księgowość w wykonaniu państwa spowodują w Polsce kryzys jak w Grecji – ostrzegają niektórzy ekonomiści. Co prawda Polska nie jest jeszcze drugą Grecją, ale nie znaczy to, że nie grozi nam kryzys fiskalny.

REKLAMA

Zagrożona stabilność

Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP i były dyrektor w ministerstwie finansówuważa, że stabilność polskich finansów publicznych jest dziś mocno zagrożona.
- Nie tylko ja, lecz wielu ekonomistów ostrzega, że rozmontowywanie reguł fiskalnych, kreatywna księgowość w celu omijania tych reguły i PR-owej poprawy mierników stanu finansów publicznych, zapowiedzi zniesienia konstytucyjnego progu zadłużenia oraz wprowadzanie kolejnych trwałych wydatków bez pokrycia w trwałych dochodach - że to wszystko może doprowadzić do poważnej nierównowagi w finansach państwa - twierdzi ekonomista.
I choć jego zdaniem niektórzy posuwają się za daleko wprost przykładając Polskę do historii Grecji, to jest ona dobrym przykładem, czym może się skończyć nieodpowiedzialna polityka budżetowa.

System naczyń połączonych

Gospodarka to system naczyń połączonych, coś jak układanka złożona z wielu równie ważnych „klocków”. Pandemia pokazała, że zarówno gospodarka, jak i finanse publiczne muszą być silne i stabilne, aby zapewnić bezpieczeństwo zdrowotne swoim obywatelom.
- To ostatnie wymaga bowiem bezpieczeństwa ekonomicznego, bo to firmy i jej pracownicy zapewniają dochody finansów państwa. Nie da się jednak zapewnić bezpieczeństwa ekonomicznego bez stabilnych finansów publicznych - twierdzi Dudek.
I dodaje, że w Polsce przez ostatnich kilka lat oczekiwania społeczeństwa zostały mocno rozbudzone przez co wpadliśmy w pułapkę populizmu. I teraz już ze wszystkich stron padają liczne obietnice, 200+, 300+, itp., bony, zwolnienia podatkowe tej czy innej grupy społeczeństwa, emerytury bez podatków.
- Czy istnieje większy absurd ekonomiczny? Przykład na brak odpowiedzialności za państwo w wieloletniej perspektywie? - pyta dodając, że zaczynamy grać w tym samym stylu co Grecy.

Słaby rząd

Niedawno pisaliśmy, że sytuacja finansów państwa jest trudna i się pogarsza, a ostatnia rządowa informacja o nowelizacji budżetu niewiele mówi o realnym jego stanie. Pytanie - czy i w jaki sposób można poprawić sytuację finansów kraju? Można, choć wydaje się, że temu rządowi może nie starczyć na to woli i odwagi.
Główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju Aleksander Łaszek ocenił, że kreatywna księgowość zaprezentowana w noweli budżetowej wskazuje na to, że rząd nie był i wciąż nie jest najlepiej przygotowany na ewentualną recesję czy kryzys gospodarczy.