Podatek od psa 2021 – co warto wiedzieć?
Podatek od psa 2021 – co warto wiedzieć? Fot. Lukasz Kolewiński / Agencja Gazeta

Ministerstwo finansów zdecydowało, że maksymalna stawka podatku od posiadania psa wzrośnie w 2021 roku. Przypominamy, kto i kiedy musi taki podatek zapłacić.

REKLAMA

Podatek od psa w Polsce – zasady i stawka

Podatek od psów obowiązuje w Polsce od 1991 roku i stanowi dochód gminy, więc jego stawki ustalane są lokalnie. Każde miasto ma inne regulacje, a tam, gdzie podatek obowiązuje, opłatę należy uiścić w gminie do 30 kwietnia. Dotyczy to wszystkich psów urodzonych przed tym dniem. Jeśli pies urodził się po tej dacie, wpłatę trzeba wnieść w terminie do dwóch miesięcy od momentu jego narodzin.
Warto pamiętać, że są osoby zwolnione z obowiązku zapłaty podatku od psa. Płacić nie muszą:
– osoby po 65. roku życia;
– samodzielnie prowadzące gospodarstwa domowe;
– osoby niepełnosprawne z psem asystującym;
– rolnicy, jeżeli mają nie więcej niż dwa psy;
Jeśli chodzi o obowiązującą w 2020 roku stawkę podatku od psa, to może on wynosić maksymalnie 25,40 zł i jest wyższy o ponad 2 zł od kwoty z 2019 r. (123,18 zł).

Podatek od psa 2021 – będzie podwyżka

Maksymalna stawka będzie wyższa w przyszłym roku. Podatek od psa wyniesie 130,30 zł rocznie za jednego psa, czyli o prawie 5 zł więcej niż w tym roku.To jeden z tych podatków, które rząd PiS podniesie od 2021 roku.

Podatek od psa – brak opłaty w Warszawie i Poznaniu

W większości dużych gmin w Polsce nie zapłacisz podatku od posiadania czworonoga. Tak jest m.in. w Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku. Tam nie pobierane są żadne opłaty.

Podatek od psa w Krakowie – trzeba płacić

Są jednak takie miasta, gdzie podatek od psa powoduje, że trzeba sięgnąć do kieszeni. Np. mieszkańcy Krakowa, którzy posiadają psa, muszą zapłacić 36 złotych rocznie.
Poza tym opłaty obowiązują m.in. w Szczecinie (50 zł), Sopocie (66 zł) i Rudzie Śląskiej (68 zł).
Warto przypomnieć, że środki z podatku od psa są przeznaczane m.in na sprzątanie po czworonogach, zakup worków na psie kupy oraz na Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Opłata ma jednak wielu przeciwników. Przeciwni jej są ci właściciele psów, którzy dostają mandaty od straży miejskiej za niesprzątanie po swoim pupilu. Uważają, że nie po to płacą podatek za psa, żeby musieć to potem robić. Z kolei kontrast stanowią tutaj wszechobecne na osiedlach pojemniki z workami na psie odchody i kampanie społeczne nakłaniające do sprzątania po swoim psie.