
Po ostatnich wypowiedziach Jarosława Kaczyńskiego, który nazwał prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka "nadzieją dla Polski", odżyły spekulacje na temat wymiany premiera. Teraz sam szef Orlenu skomentował słowa Kaczyńskiego – i wypowiedział się na temat swojego potencjalnego awansu.
REKLAMA
Zeszłotygodniowy wywiad, który Jarosław Kaczyński udzielił telewizji wPolsce.pl, zelektryzował polityków w całym kraju. Według lidera PiS Daniel Obajtek to "nadzieja dla Polski" i "niezwykły człowiek", który ma "aurę, która pozwala mu ludzi mobilizować, jednoczyć wokół jakiegoś celu".
Peany prezesa PiS wiele osób potraktowało jako sygnał, że może szykować się zmiana na stanowisku premiera – i to właśnie szef Orlenu jest kandydatem na to stanowisko. Co na to sam zainteresowany?
Obajtek będzie premierem?
Prezes PKN Orlen skomentował słowa Jarosława Kaczyńskiego w wywiadzie dla "Super Expressu".Jak stwierdził, wypowiedź Kaczyńskiego traktuje jako "mobilizację do dalszych działań na stanowisku prezesa Orlenu" i "potwierdzenie, że to, co robię jest słuszne". Obajtek dodał przy tym, że zmian w życiu zawodowym nie planuje.
– Mam więc dużo pracy i w najbliższych latach widzę się w tym miejscu, gdzie jestem. Nie szukam żadnych innych stanowisk. Ten biznes wymaga ciągłości. A skutecznie kierując Orlenem mogę również pomóc rozwijać się ojczyźnie – powiedział.
Polska Press w rękach Orlenu
Tymczasem ostatni głośny akt Obajtka jako prezesa Orlenu nie był związany z branżą paliwową. Pod koniec zeszłego roku koncern zakupił grupę Polska Press, w której portfolio znajduje się m.in. ponad 20 dzienników regionalnych, w tym wiele znanych tytułów takich jak "Dziennik Zachodni", "Gazeta Wrocławska", "Kurier Poranny" czy "Głos Wielkopolski".Jak pisaliśmy w INNPoland, zakup Polski Press przez Orlen to w praktyce "repolonizacja" lokalnych mediów przeprowadzana tylnymi drzwiami. W ręce państwowej grupy trafia bowiem potężna grupa medialna. Potencjalnie otwiera to drogę do zrobienia z mediami lokalnymi tego, co zrobiono z TVP, którą rządzi dziś Jacek Kurski.
