Czy atak na prywatną służbę zdrowia był tak naprawdę demagogią, mającą pomóc w późniejszym uzasadnieniu słuszności centralizacji szpitali?
Czy atak na prywatną służbę zdrowia był tak naprawdę demagogią, mającą pomóc w późniejszym uzasadnieniu słuszności centralizacji szpitali? Fot. Maciek Jazwiecki / Agencja Gazeta

Nie milkną echa po wczorajszej wypowiedzi premiera na temat prywatnej służby zdrowia. I chociaż Mateusz Morawiecki zarzekał się, że nie chodziło o nacjonalizację szpitali, pojawiają się głosy, że było to szykowanie gruntu pod zapowiadaną już wcześniej reformę systemu opieki zdrowia.

REKLAMA

Prywatna służba zdrowia

Niepokojącą opinią na temat prywatnej służby zdrowia premier Morawiecki podzielił się podczas konferencji prasowej. – Tylko państwo w najtrudniejszych chwilach próby rzuciło wszystko, by uratować jak najwięcej Polaków – grzmiał.
Czytaj także:
Premier odniósł się też do opozycji, do której zaapelował o skupienie się na na hejtowaniu rządu, a na konstruktywnej walce z największym przeciwnikiem - COVID-19.
Mateusz Morawiecki

"W tej chwili potrzebujemy narodowej solidarności. Dość z politycznymi przepychankami. Apeluję do opozycji. Nie można przeszkadzać dzisiaj lekarzom, nie można kpić z tego, że robimy szpitale tymczasowe, bo one dzisiaj ratują życie."

Premier przypomniał też, że opozycja miała chcieć "komercjalizacji szpitali". – Czy służba prywatna, do której mam szacunek, ratuje zdrowie i życie pacjentów COVID-19? Otóż nie – wygłaszał.

Nacjonalizacja szpitali

Po wypowiedzi Mateusza Morawieckiego pojawiły się opinie, że tyrada na temat prywatnej służby zdrowia może być wstępem do, zapowiadanej już wcześniej, nacjonalizacji szpitali samorządowych.
– Tymczasem w gabinetach ministra zdrowia rozważa się nacjonalizację wszystkich szpitali i… przekształcenie ich w spółki skarbu państwa. Czy to nie będzie komercjalizacja? Ależ tak! Tyle że wtedy to władza będzie miała wszystko pod kontrolą i władza będzie dzielić wszystkimi pieniędzmi i stanowiskami w zdrowiu. I oto właśnie chodzi – pisze publicystka Gazety Wyborczej Judyta Watoła w tekście "W cieniu epidemii rząd szykuje "skok" na szpitale".
Przypomnijmy, minister zdrowia Adam Niedzielski powołał 23 grudnia ub.r. zespół roboczy, który ma wypracować rozwiązania legislacyjne dotyczące restrukturyzacji szpitali. Chodzi m.in. o przekształcenia właścicielskie oraz utworzenie podmiotu odpowiedzialnego za centralny nadzór nad placówkami.
W połowie marca mówił w Sejmie:
Adam Niedzielski
Minister Zdrowia

"Analizowane są różne warianty reformy szpitalnictwa (...) nie ograniczają się tylko i wyłącznie do tego wariantu, o którym mówicie państwo, czyli do pełnego przejęcia właścicielstwa. Są również inne warianty i wszystkie poddamy debacie publicznej."

“Warianty” mamy poznać na początku kwietnia, w maju miałaby być już gotowa odpowiednia ustawa.