
COVID-19 raczej zostanie z nami na dłużej. A to oznacza, że najprawdopodobniej będziemy potrzebowali przyjmować kolejne dawki szczepionek. Zdaniem ekspertów za kolejne tury będziemy musieli zapłacić już sami.
REKLAMA
Narodowy Program Szczepień
Po dość długim rozpędzie, program szczepień wyraźnie przyspieszył i każdego dnia szczepionych jest ok. 250 tys. osób. Idzie szybko, bo szczepienia są bezpłatne. Jednak jak przewiduje Fakt, taki stan rzeczy raczej długo się nie utrzyma.Coraz częściej słychać głosy, że konieczne będzie powtarzanie szczepień w przyszłości. Nie ma dowodów naukowych na to, że dostępne obecnie preparaty mogą chronić nas przez całe życie.
A jeżeli w przyszłym roku Narodowy Program Szczepień trzeba będzie powtórzyć, być może w przychodniach za szczepionkę trzeba będzie zapłacić.
– Nie ma możliwości, by państwo płaciło, bo państwa po prostu na to nie stać. Funduszu narodowego dla wszystkich nie będzie nikt tworzył, bo to byłoby finansowe szaleństwo – mówi wirusolog, Włodzimierz Gut.
Czytaj także:Kolejne dawki
Jak pisaliśmy w InnPoland, Szef Pfizera Albert Bourla, w wywiadzie dla telewizji NBC, mówił że dawki przypominające będą ważnym narzędziem w walce z bardziej zaraźliwymi wariantami wirusa. Jego zdaniem coroczne szczepienia przeciwko COVID-19 będą nową rutyną.Osoby, które otrzymały szczepionkę firmy Pfizer, były odporne na zakażenie się koronawirusem przez co najmniej sześć miesięcy po otrzymaniu drugiej dawki. Podobnie wysoką ochronę dawała szczepionka Moderny.