
Od czasu wprowadzenia pierwszego lockdownu wiosną 2020 roku w Wielkiej Brytanii odnotowano 93 proc. wzrostu w wykorzystaniu aplikacji spyware i stalkerware. Globalnie liczba takich aplikacji w styczniu i lutym tego roku zwiększyła się o 132 proc. w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego. To oznacza, że zamknięci w domach zaczęliśmy na potęgę szpiegować bliźnich.
Stalkerware w Google Play
Alarmujące dane przedstawia Avast - jeden ze światowych liderów w dziedzinie cyfrowych produktów bezpieczeństwa i prywatności. Przez 12 miesięcy Avast zabezpieczył przed aplikacjami umożliwiającymi szpiegowanie 165 049 użytkowników na całym świecie.
Spyware - to oprogramowanie, którego celem jest gromadzenie informacji o użytkowniku, a także ich przesyłanie bez jego wiedzy innym osobom.
Spyware są wykorzystywane np. przez reklamodawców - gromadzą informacje o klientach, mogą też wyświetlać niechciane reklamy albo rozsyłać spam. Takie oprogramowanie może być wykorzystywane również przez przestępców do gromadzenia informacji tj. numery rachunków bankowych, hasła, numery kart płatniczych.
Czytaj również: To przerażające. Wyjawiono, ile naprawdę wie o tobie Facebook
Stalkerware - to oprogramowanie które, jak sama nazwa wskazuje, służy do stalkingu. Umożliwia ono śledzenie każdej czynności i wszystkich danych zachowanych na zainfekowanym sprzęcie. Termin powstał, gdy ludzie zaczęli szeroko używać komercyjnego oprogramowania szpiegującego do podglądania i kontrolowania swoich małżonków lub partnerów.
– Spyware i stalkerware to ten sam typ oprogramowania szpiegującego, choć nazwa stalkerware sugeruje intencje nie tylko szpiegowania, ale także prześladowania – tłumaczy dr Helena Chmielewska-Szlajfer z Katedry Zarządzania w Społeczeństwie Sieciowym Akademii Leona Koźmińskiego.
Jak wyjaśnia ekspertka, stalkerware może ściągnąć każdy, bo oprogramowanie jest dostępne między innymi w oficjalnych sklepach z aplikacjami na smartfony, nie mówiąc o wyszukiwarkach internetowych. A aplikacje wyrzucone ze sklepu, szybko wracają pod zmienioną nazwą.
dr Helena Chmielewska-Szlajfer
Katedra Zarządzania w Społeczeństwie Sieciowym Akademii Leona Koźmińskiego
Internetowi prześladowcy
Już w 2019 roku badacze zagrożeń mobilnych Avast zidentyfikowali i podjęli prace nad usunięciem 8 aplikacji stalkerware ze Sklepu Google Play. – Rozwój oprogramowania stalkerware i spyware stanowi poważny problem – mówi Jaya Baloo, dyrektor ds. Bezpieczeństwa informacji w firmie Avast.
Jaya Baloo
Dyrektor ds. Bezpieczeństwa informacji w firmie Avast
– Powodem instalacji stalkerware może być brak zaufania do innych członków rodziny, czasem też chęć zbierania “haków" – dodaje dr Helena Chmielewska-Szlajfer. – Dla wielu argumentem jest też chęć monitorowania aktywności np. dzieci w internecie, choć i tu warto sobie zadać pytanie o poszanowanie ich prawa do prywatności i zamiast tego zainstalować blokady dostępu.
Jak podkreślają specjaliści z Avast, niepokojąca jest korelacja rozwoju oprogramowania do prześladowania ze wzrostem liczby przypadków przemocy domowej w Wielkiej Brytanii. Od czasu wejścia w życie pierwszego lockdownu, liczba osób szukających w internecie pomocy dla ofiar przemocy domowej wzrosła o 350 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.
Czy mam stalkerware w telefonie?
Jak sprawdzić, czy nie jesteśmy szpiegowani? Dr Helena Chmielewska-Szlajfer podkreśla, że nasze podejrzenia powinno wzbudzić nagłe spowolnienie sprzętu, niespodziewane działania, zmiany ustawień czy np. dziwne wiadomości lub bilingi wykazujące telefony wykonane na nieznane numery.
– Z kolei bronić się przed stalkerware można wprowadzając weryfikację dwuetapową, która wymaga zatwierdzenia na osobnym sprzęcie, pomaga też instalacja antywirusa. W przypadku, kiedy stalkerware jest już zainstalowany, warto przeinstalować system odnowa – radzi ekspertka.
