
Na zajęciach mieliby się szkolić ze zmian w podatkach, z cyfrowej gospodarki, analizy danych oraz uczyć o konieczności uszczelniania systemu danin publicznych. Ministerstwo finansów chce stworzyć kuźnię dla przyszłych pracowników skarbówki.
REKLAMA
O nowej uczelni czytamy w “Dzienniku Gazecie Prawnej”. – Policja ma szkołę wyższą w Szczytnie, straż pożarna w Warszawie. Nie ma powodów, aby skarbówka nie pokusiła się o własną – mówi informator gazety z Ministerstwa Finansów.
Przypomnijmy, pod egidą resortu działa już Krajowa Szkoła Skarbowości (KSS). To jednak miejsce, w którym odbywa się wyłącznie proces doskonalenia zawodowego i doszkalania w konkretnych obszarach. Resortowi tymczasem marzy się możliwość pełnego edukowania przyszłych funkcjonariuszy Krajowej Amininstracji Skarbowej.
– Możliwości przyciągania ludzi do KAS, jak to w administracji publicznej, są ograniczone, więc lepiej stawiać na edukowanie ludzi od początku. Oczywiście po ukończeniu takiej szkoły nie trzeba od razu zostawać skarbowcem, ale jakaś część absolwentów się na to zdecyduje – przekazuje rozmówca dziennika.
Skarbówka będzie ścigać za dawne podatki
Jak pisaliśmy w InnPoland, Sejm uchwalił nowelizację kodeksu karnego i ustawy antykryzysowej, która sprawia, że karalność przestępstw, zarówno powszechnych, jak i skarbowych, ustanie później o co najmniej 14 miesięcy.Nowelizacja czeka już tylko na podpis prezydenta. Ma ona wejść w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia i z mocą wsteczną – od 14 marca 2020 r., czyli od początku stanu zagrożenia epidemicznego. Dopiero pół roku po jego odwołaniu zostanie odwieszony bieg terminów przedawnienia.
Eksperci mają wątpliwości, czy uchwalone zmiany są zgodne z Konstytucją.
Czytaj także: