Tłum ludzie w galerii handlowej, widoczny sklep Swarovskiego.
Polska klasa średnia nie jest mocno obciążona podatkami w porównaniu do jej zachodnich odpowiedników. Fot. naTemat
Reklama.
Oficjalna definicja klasy średniej nie istnieje, jednak zazwyczaj przyjmuje się, że należą do niej osoby, które muszą utrzymywać się z pracy, gdyż nie mają zgromadzonego kapitału pozwalającego na rezygnację z niej – mówi "Rzeczpospolitej" Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. Zapowiedziana w Polskim Ładzie reforma podatkowa uderzy w finanse wielu osób należących do tej grupy.

Skutki Polskiego Ładu dla klasy średniej

Z tego powodu już po prezentacji programu rząd postanowił ułagodzić wściekłych wyborców ulgą dla klasy średniej. Jak jednak wskazuje "Rz", nawet bez tej ulgi opodatkowanie tej grupy pozostanie umiarkowane na tle wielu innych krajów Zachodu.
Łączne obciążenie podatkowo-składkowe przy wynagrodzeniu na poziomie 167 proc. średniej krajowej (czyli ok. 8,9 tys. zł brutto) wyniesie ok. 37 proc. – czyli o 1,6 proc więcej niż obecnie. Porównywalne wskaźniki mają kraje naszego regionu, jak również Wielka Brytania czy Irlandia.
Zdecydowanie bledną one w porównaniu z krajami takimi jak Belgia (obciążenie podatkowe wynosi tam 58,1 proc.), Francja (53,2 proc.) czy Niemcy (51,6 proc.).

Ulga dla klasy średniej

Jak pisaliśmy w INNPoland.pl, ulga dla klasy średniej może zresztą objąć więcej osób, niż pierwotnie planowano. Jak poinformował wicepremier Jarosław Gowin, przyjęta została propozycja, aby większych podatków nie musiały płacić osoby zarabiające do 13 tys. zł miesięcznie. Jest tylko jeden warunek.
– To, na co umówiliśmy się z naszymi partnerami z Prawa i Sprawiedliwości, to jest propozycja Porozumienia, aby – jeżeli chodzi o osoby zatrudnione na umowę o pracę – ci, którzy zarabiają do 13 tys. zł, nie płacili ani złotówki podatku więcej – powiedział Gowin.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej INNPoland.pl