
Niemcy postanowiły ochłodzić relacje z Polską. W pierwszych krokach obniżyły rangę spotkań międzypaństwowych i odwołały część konsultacji.
REKLAMA
Polska w niełasce u władz w Berlinie
Strona niemiecka obniżyła rangę spotkań międzyrządowych. To zresztą nie wszystko. Jak pisze warszawski korespondent "Die Welt" Philipp Fritz, najważniejsze konsultacje międzyrządowe spadły w tym roku z agendy - prawdopodobnie na polecenie kanclerz Angeli Merkel.Dziennikarz jako przyczynę wskazuje na narrację polskich mediów państwowych, które coraz częściej przedstawiają Niemcy w negatywnym świetle. Może też chodzić o spór gospodarczy w sprawie budowy kluczowego projektu rosyjsko-niemieckiego, czyli Nord Stream 2.
Dopiero zmiana Donalda Trumpa na Joe Bidena na stanowisku prezydenta USA otwarła drzwi do finalizacji projektu drugiej nitki gazociągu pod Bałtykiem. Polska blokuje również pełne wykorzystanie niemieckiego gazociągu Opal - obecnie Gazprom może wykorzystywać zaledwie połowę jego przepustowości.
Istotne ma być również to, że Polska "wyciąga" przemysł z Niemiec. Tańsza siła robocza w naszym kraju sprawia, że tamtejsze zakłady produkcyjne decydują się na przeprowadzkę. Polska od pandemii zajmuje również drugie miejsce wśród największych eksporterów w UE na niemiecki rynek.
Niemieccy politycy zarzucają też Polsce demontaż praworządności i dyskryminację mniejszości seksualnych.
Business Insider Polska wskazuje, że ochłodzenie relacji na linii Polska-Niemcy mimo unijnych zasad może się skończyć problemami gospodarczymi dla naszego kraju.
Najsilniejsze państwa Europy
Nie dalej jak rok temu w w rankingu na najsilniejsze państwo w Unii Europejskiej zwyciężyły Niemcy. To żadna niespodzianka. Wbrew wielu opiniom Niemcy nie są jednak na tyle silne, by mogli sami o Europie decydować. Polska, w tym samym rankingu, zajęła dopiero 13. miejsce.– Siła polskiego głosu jest znacznie słabsza od potencjału naszego kraju. Większy spadek faktycznego wpływu na decyzje w Unii w stosunku do pozycji wynikającej z liczby głosów w Traktach odnotowały tylko Austria i Węgry – ocenili wówczas twórcy rankingu.
Czytaj także: