
To miała być furtka, która umożliwi obciążenie podatkami gigantów, którzy unikają płacenia danin w Polsce. W praktyce jednak może oberwać się również małym i średnim przedsiębiorstwom.
Podatek minimalny od przychodów korporacji
Danina, która w zamyśle twórców miała obciążać korporacje, dosięgnie także MŚP. Wystarczy, ze firma wpadnie w kłopoty finansowe - donosi Business Insider Polska.Będą tym objęte też nadmierne opłaty za prawa do użytkowania znaków towarowych i nadmierne odsetki płacone spółce-matce, która zamiast wyposażyć spółkę w odpowiednie środki, woli pożyczyć jej pieniądze, a odsetki odpisać sobie od podatku.
Większe ryzyko upadłości
Projektowane zmiany krytycznie ocenia Rada Przedsiębiorczości.Konstrukcja tego podatku jest wadliwa – sprawia ona, że podatek ten będą płacić firmy, które nie stosują schematów agresywnej optymalizacji podatkowej, lecz osiągają niski dochód ze względu na specyfikę branży, w której funkcjonują lub z powodu wahań poziomu rentowności związanych z cyklem koniunkturalnym.
Aby firma została obciążona nowym podatkiem wystarczy, że w danym roku podatkowym będzie miała stratę lub dochód nieprzekraczający 1 proc. sumy przychodów.
– Wbrew zapewnieniom strony rządowej, minimalny podatek nie będzie daniną obciążającą wyłącznie wielkie, globalne korporacje, ponieważ nie został określony próg kwoty obrotu, po przekroczeniu którego firma może zostać objęta dodatkowym podatkiem – kontynuują eksperci.
Do tej pory, firmy których dochód spadał lub ponosiły stratę, automatycznie płaciły niższy podatek, co stabilizowało ich kondycję finansową i pomagało wyjść z kryzysu. Po wprowadzeniu planowanych zmian, system podatkowy w Polsce nie będzie miał już takiego bezpiecznika.
Zdaniem Rady Przedsiębiorczości, proponowany mechanizm podatku minimalnego będzie zwiększał ryzyko obrotu gospodarczego w Polsce oraz podnosił prawdopodobieństwo upadłości firm, które ponoszą straty.
