Adam Glapiński
Inflacja w Polsce nie jest najwyższa w UE Fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Inflacja w strefie euro przyspieszyła w październiku do 4,1 proc., w porównaniu z zanotowanymi we wrześniu 3,4 proc. W Unii Europejskiej w ogóle wzrost cen przyspieszył z 3,6 proc. we wrześniu do 4,4 proc. w październiku. Ceny rozszalały się w całej Wspólnocie, a Polska przestała być liderem drożyzny.

REKLAMA

Inflacja w Europie

Jak donosi Business Insider Polska, najwyższą inflację odnotowano w październiku na Litwie (8,2 proc.), w Estonii (6,8 proc.) i na Węgrzech (6,6 proc.). Polska spadła na piąte miejsce, za Rumunię. Według wyliczeń Eurostatu, inflacja w Polsce miała wynieść w tym miesiącu 6,4 proc.
Portal podkreśla, że zajmujące dwa pierwsze miejsca Litwa i Estonia należą do strefy euro. Ich banki centralne nie mogą zatem prowadzić własnej polityki pieniężnej, zaś Europejski Bank Centralny prowadzi politykę, która musi być również dostosowana do sytuacji w krajach, w których inflacja jest niższa.

Najwolniej ceny rosną na Malcie (1,4 proc.), w Portugalii (1,8 proc.), Finlandii i Grecji (po 2,8 proc.).

Inflacja w Polsce

Tymczasem według GUS oficjalny wskaźnik inflacji w Polsce wyniósł 6,8 proc. rok do roku – czyli tyle samo, co szybki szacunek z końcówki października. Wyniki podawane przez Eurostat i GUS różnią się, gdyż oblicza się je według innej metodologii.
Jak podał polski urząd, aż o 22,1 proc. wzrosły ceny transportu, o 5 proc. – żywności i napojów bezalkoholowych, a o 9 proc. – użytkowania mieszkania lub domu oraz nośników energii. Cena benzyny poszła w górę o zawrotne 33 proc.
Czytaj także:

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej INNPoland.pl