
Ekonomiści nie patrzą w przyszłość z optymizmem. Część banków, głównie przez wysoką inflację i wzrost stóp procentowych, zdecydowała się na obniżenie prognoz wzrostu gospodarczego na rok 2022.
Banki obniżają prognozy
Jak tłumaczą ekonomiści, skutkiem rekordowej inflacji będzie obniżona - w stosunku do wcześniejszych oczekiwań - konsumpcja. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na obniżenie prognoz wzrostu gospodarczego są dokonane podwyżki stóp procentowych oraz oczekiwania, że oprocentowanie NBP będzie rosło nadal w szybkim tempie - czytamy w Business Insider Polska.Od dłuższego czasu konsumpcja jest motorem wzrostu, ale wyższa inflacja oraz stopy procentowe przekładające się na zwiększone koszty obsługi kredytów mogą sprawić, że część konsumentów zdecyduje się na odsunięcie w czasie części zakupów. Ale powodem spowolnienia popytu mogą być także problemy z dostępnością towarów.
Wzrost bez zmian?
Swoje prognozy wzrostu gospodarczego na 2022 r. (mówiące o 5,1-proc. wzroście) bez zmiany pozostawili natomiast ekonomiści banku PKO BP. Bank czeka jeszcze na szczegółowe dane za III kw. tego roku. – Na razie nadal patrzymy na konsumpcję dosyć optymistycznie – mówi ekonomistka banku PKO BP Marta Petka-Zagajewska.Według naszych szacunków, przy założeniu wzrostu stóp NBP do 2 proc., koszty obsługi zadłużenia przez gospodarstwa domowe w relacji do ich dochodu do dyspozycji nie będą większe niż przed pandemią. Z kolei wzrost inflacji będzie rekompensowany przez silny wzrost wynagrodzeń.