
Jeżeli ktoś zdążył się już ucieszyć z wyjątkowo szczodrej "czternastki", nie pocieszył się za długo. Urzędnicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przez przypadek wysłali emerytom podwójne świadczenie. Teraz proszą o zwrot. Co jednak ciekawe, wszystko wskazuje na to, że pieniędzy... wcale oddawać nie trzeba.
Podwójna "czternastka"
O sprawie donosi Wyborcza.biz. W listopadzie czternasta emerytura znalazła się na kontach Polaków. Niektórzy z nich - przez błąd w systemie - otrzymali od ZUS-u podwójną kwotę. Dziennik twierdzi, że dotarł do nieoficjalnego pisma, w którym zawarta jest instrukcja co robić, gdy ktoś nie będzie chciał pieniędzy oddać.Zwrot 15. emerytury
Urzędnicy mieli dostać zalecenie, by dzwonić do emerytów, na których konta wpadła “15” i grzecznie prosić o jej zwrot. Jednak jak przekonuje “Wyborcza”, jeżeli ktoś świadczenia oddać nie chce, to wcale nie musi. Na potwierdzenie przytacza fragment nieoficjalnego, wewnętrznego pisma.Szanowni Państwo, w związku z wykryciem spraw z podwójną wypłatą (...) można grzecznościowo prosić świadczeniobiorcę o zwrot nadpłaconej 14. emerytury. Jeżeli jednak świadczeniobiorca odmówi nadpłaconej 14. emerytury, należy odstąpić od żądania jej zwrotu, gdyż nadpłata została spowodowana nieprawidłowym działaniem systemu.
Czternasta emerytura
Czternastka dotyczyła osób, które 31 października 2021 roku miały prawo do jednego ze świadczeń długoterminowych wymienionych w ustawie, czyli:Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej INNPoland.pl