Patryk Vega.
Patryk Vega. Fot: TRICOLORS/East News

Utracone lambo Patryka Vegi w końcu znalazło nowego właściciela. Luksusowe auto, którym reżyser nie zdążył się nacieszyć, bo zabrała mu je skarbówka, zostało zlicytowane za bardzo atrakcyjną kwotę. Lamborghini Aventador LP750-4 SV Roadster sprzedano za niecałe półtora miliona złotych.

REKLAMA

Lambo Patryka Vegi

Patryk Vega swoim Lamborghini Aventador LP750-4 SV Roadster pochwalił się na Instagramie w 2020 roku. Chwilę później po lambo zostały już tylko same lajki, bo z powodu niezapłaconego cła, auto przejęła skarbówka.
Cło miało wynieść ok. 700 tys. złotych. Ponadto Prokuratura Okręgowa w Gdańsku prowadzi dochodzenie w sprawie fałszowania dokumentów - przypomina auto-swiat.pl. Sprawę, w typowym dla siebie stylu, komentowała m.in. sędzia TK Krystyna Pawłowicz.


Licytacja

Po wszystkim, Vaga musiał przesiąść się do Ferrari a po Lamborghini słuch zaginął. Aż do niedawna. Jak podał "Super Express", 6 grudnia odbyła się pierwsza licytacja samochodu. Cena wywoławcza wynosiła 3/4 wartości, która została ustalona na 2 mln 193 tys. 800 zł. Wtedy nie znalazł się jednak żaden chętny.
W drugiej licytacji wartość przedmiotu ma cenę wywoławczą wynoszącą połowę jego wartości. W ten sposób lambo Patryka Vegi zostało wystawione za nieco ponad 1 mln złotych i chętni się znaleźli.
Jak donosi dziennik, Aventadora udało się ostatecznie sprzedać za 1 mln 450 tys. złotych. Dodano także, że Vega nie uczestniczył w licytacji.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej INNPoland.pl