
"Z informacji, jakie otrzymujemy od pracowników ZUS, system jest na granicy załamania i pracownicy nie są w stanie podołać nakładanym na nich obowiązkom" – czytamy w oświadczeniu Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa.
Niewystarczające szkolenia
"Polski Ład jest olbrzymim ciężarem dla pracowników ZUS-u. Część przepisów związanych ze świadczeniami emerytalnymi i składkami zdrowotnymi jest niejasna, a wielu ekspertów ma wątpliwości, czy rozporządzenie przyjęte przez rząd kilka dni temu ma obowiązującą moc prawną" – zwraca uwagę Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa.Fatalne warunki pracy
Jak czytamy w oświadczeniu, organizacja pracy jest fatalna i władze Zakładu nie panują nad tym, co się dzieje. "Na dodatek liczba oczekujących przekracza możliwości pracowników, których jest zdecydowanie za mało. Klienci zasypują telefony wszystkie jednostki Zakładu, pytając nie tylko o Polski Ład, ale też choćby o dofinansowania do gazu".Wiele jednostek ZUS jest przepełnionych, klienci są stłoczeni w sali, nie zachowują reżimu sanitarnego, nie noszą maseczek, nie zachowują odstępu. Często pracownicy mają wpuszczać do placówek wszystkich klientów, bez limitów, co tym bardziej naraża ich na zakażenie koronawirusem.
Kłopoty biznesów
W InnPoland opublikowaliśmy ostatnio list pana Leszka, przedsiębiorcy z Pomorza. "Polski Ład to wielkie zagrożenie dla tysięcy małych i średnich firm" – pisze i zwraca uwagę na trzy ogromne problemy, z którymi mierzą się właściciele firm.To oznacza, że na początku roku zapłacę gigantyczną składkę zdrowotną i będę miał sporą nadpłatę. Pieniądze z tej nadpłaty będę mógł odzyskać dopiero w lipcu przyszłego roku. To oznacza, że przez 1,5 roku będę kredytował ZUS swoimi pieniędzmi.
