Nowości od Apple zostały zaprezentowane na wiosennej konferencji.
Nowości od Apple zostały zaprezentowane na wiosennej konferencji. Fot: 123rf

Na ten moment fani Apple czekali z wytęsknieniem. Na wtorkowej konferencji firma zaprezentowała nowości m.in. następny model taniego iPhone'a SE. O "taniości" mogą jednak zapomnieć ci, którzy napalili się na zakup monitora Studio Display. Do (i tak już drogiego!) sprzętu dołączony jest kabel o długości zaledwie metra. Za dłuższy trzeba natomiast zapłacić. 800 złotych.

REKLAMA

Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google

Konferencja Apple

Jak pisaliśmy w INNPoland, na swojej wtorkowej konferencji, Apple zaprezentowało odświeżone produkty i trochę nowości. Przedstawiono m.in. nową wersję modelu iPhone SE wzbogaconą o szybszy procesor, antenę 5G i ulepszony aparat. Jego przedsprzedaż w Polsce ma rozpocząć się w najbliższy piątek 11 marca, a telefony trafią do klientów tydzień później, 18 marca.

Czytaj także:

Nowością jest również monitor Studio Display, przeznaczony dla profesjonalistów i teoretycznie tańszy od swoich poprzedników. W praktyce nadal ciężko nazwać go tanim, bo w Polsce zapłacimy za niego prawie 8 tysięcy złotych.

Do podstawowego wyposażenia monitora dołączono kabel – Thunderbolt 4 – o długości wyłącznie jednego metra. Użytkownicy, którzy potrzebują dłuższego kabla, muszą go dokupić za dodatkową opłatą – zwraca uwagę money.pl. Przewód o długości 1,8 metra wyceniono na 129 dolarów. W polskim sklepie Apple zapłacimy za niego aż 679 złotych. Wkrótce na rynku dostępna ma być także wersja 3-metrowa w cenie 159 dol. W Polsce ma on kosztować 839 złotych.

logo

Co ciekawe, coraz bardziej "skracające się" kable to dla Apple najwyraźniej jakaś tendencja. Jak zauważają internauci, jeszcze w 2020 roku za 129 dol. można było zakupić 2-metrowy kabel, w tym roku za tę samą cenę okablowanie jest krótsze o 20 cm.