Biedaemerytury w Polsce
Biedaemerytury w Polsce Fot. Arkadiusz Ziolek / East News

Jeśli mamy uniknąć biedy na jesień życia, potrzebne są zmiany. Komisja Europejska zaleca Polsce podniesienie wieku emerytalnego. W przeciwnym razie większość z nas skończy z biedaemeryturą.

REKLAMA

Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google

W poniedziałek Komisja Europejska opublikowała "Europejski semestr – pakiet wiosenny". To zestaw zaleceń dla państw członkowskich odnoszący się do przeprowadzanych w nich reform.

W sprawozdaniu krajowym dla Polski Bruksela zajęła się m.in. systemem emerytalnym w naszym kraju. "Stabilność fiskalna w krótkim okresie nie daje powodów do niepokoju, ale starzenie się społeczeństwa wiąże się z długoterminowymi wyzwaniami" – czytamy we wstępie rozdziału "Zapewnienie stabilności finansów publicznych w kontekście starzenia się społeczeństwa".

KE: Polaków czekają niskie emerytury

Komisja Europejska ostrzega jednak, ponieważ bez zmian w obecnym systemie przyszłe świadczenia emerytalne znacznie spadłyby bowiem w stosunku do ostatniego wynagrodzenia – z 54 proc. w 2019 roku do około 25 proc. w 2060 roku.

Ten spadek adekwatności świadczeń emerytalnych nie będzie akceptowalny w dłuższej perspektywie, ponieważ narazi na ubóstwo znaczny odsetek emerytów, głównie kobiety.

Komisja Europejska

"Europejski semestr – pakiet wiosenny"

Zgodnie z szacunkami KE, przykładowo w 2070 r. Polska musiałaby wydać dodatkowo 6,7 proc. PKB w swego budżetu tylko po, by utrzymać emerytury na obecnym poziomie. "Skala tych wydatków przewyższa obecne nakłady na opiekę zdrowotną w Polsce" – podkreśla KE.

Co powinno się zmienić? Przede wszystkim Komisja Europejska postuluje podniesienie rzeczywistego wieku przechodzenia na emeryturę w Polsce oraz zmianę specjalnych systemów emerytalnych (dla wybranych grup zawodowych), które są drogie dla państwa. Poza tym dają przywileje ich członkom w kontrze do powszechnego systemu emerytalnego.

Tymczasem Polska niedawno wycofała się z wcześniejszych reform, które podwyższały ustawowy wiek emerytalny i ograniczały pewne przywileje służb mundurowych.

Komisja Europejska

"Europejski semestr – pakiet wiosenny"

Ile wynoszą emerytury w Polsce?

Przeciętny polski emeryt nie ma wielu pieniędzy - 70 proc. osób dostaje świadczenie w wysokości poniżej 2500 zł brutto - czyli mniej niż 2100 zł na rękę.

Jak wynika z opublikowanych przez "Fakt" danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, najwyższą emeryturę w Polsce dostaje dziś pani, która przez 61 lat pracowała w banku. Przeszła na emeryturę w wieku 81,5 roku - a więc w zawodzie pracowała bez przerwy od 20 roku życia.

Inne ciekawy przykład to mężczyzna, który przeszedł na emeryturę w wieku prawie 78 lat. Był lekarzem, odprowadził składki za 58 lat pracy. Jego emerytura wynosi 17 269,38 zł brutto. Wśród osób z najwyższymi emeryturami jest sporo lekarzy, pracownicy naukowi, dyrektorzy i prezesi. W ich przypadku wysoką emeryturę gwarantuje połączenie dobrych zarobków i bardzo długiego stażu pracy - przynajmniej 50 lat.

Najniższe emerytury w Polsce pobierają osoby - najczęściej panie - które w całym życiu odprowadziły składki za jeden dzień pracy. Otrzymują 2 grosze emerytury - ZUS nie podaje czy to kwota brutto czy netto, ale to i tak chyba bez różnicy.

Emerytura po polsku

Jak pisaliśmy w INNPoland, według danych ZUS emeryturę pobiera obecnie nieco poniżej 6 mln osób, a średnia to 2 307,53 zł netto.

Statystyczny Polak po przejściu na emeryturę dostanie nieco ponad jedną trzecią przeciętnej pensji. To trzeci od końca wynik w 37 państwach OECD.

Przeciętny senior mieszkający w krajach OECD może oczekiwać, że jego emerytura stanowić będzie 62 proc. pensji. Najlepiej mają emeryci w Turcji - tam świadczenie o 3,3 proc. przekracza średnią pensję. Na Węgrzech stopa zastąpienia sięga 94 proc., w Portugalii 90,3 proc. Następne na liście są Holandia (98,2 proc.), Luksemburg (88,7 proc.) i Austria (87,1 proc.). W tych krajach emeryt praktycznie nie odczuje finansowo przejścia na emeryturę.