INNPoland_avatar

Oszuści podszywali się pod sprzedawców węgla. Stworzyli sklep internetowy

Maria Glinka

02 sierpnia 2022, 16:15 · 3 minuty czytania
Węgiel stał się tak deficytowym towarem, że zaczęły kwitnąć oszustwa. Niedawno pojawił się sklep internetowy, który rzekomo sprzedaje węgiel od spółki Węglokoks Kraj. O fałszerstwie już dowiedziała się policja.


Oszuści podszywali się pod sprzedawców węgla. Stworzyli sklep internetowy

Maria Glinka
02 sierpnia 2022, 16:15 • 1 minuta czytania
Węgiel stał się tak deficytowym towarem, że zaczęły kwitnąć oszustwa. Niedawno pojawił się sklep internetowy, który rzekomo sprzedaje węgiel od spółki Węglokoks Kraj. O fałszerstwie już dowiedziała się policja.
Oszustwo na węgiel Bartlomiej Magierowski/East News
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej
  • Węglokoks Kraj padł ofiarą cyberprzestępstwa
  • Sklep internetowy, w którym rzekomo można kupić węgiel od tej spółki, jest fałszerstwem
  • W sprawę zaangażowała się policja

Węglokoks Kraj nie sprzedaje węgla przez internet. To oszustwo

Chaos wokół węgla trwa. Niedobory surowca są tak duże, że mnóstwo osób szuka go na własną rękę. W internecie można znaleźć wiele sklepów z dość atrakcyjnymi cenami. Jednak wszędzie tam, gdzie jest zapotrzebowanie, pojawiają się też oszuści, o czym już przekonali się pierwsi klienci.

O najnowszej próbie oszustwa informuje Węglokoks Kraj. Okazuje się bowiem, że niezidentyfikowany sprawca opracował stronę internetową, gdzie rzekomo można kupić węgiel od tej spółki.

- Dziś rano otrzymaliśmy kilka zapytań dotyczących tego, czy faktycznie oferujemy nasz węgiel w sklepie internetowym — nie robimy tego i nie zamierzamy robić — tłumaczy w rozmowie z PAP prezes Węglokoksu Kraj Grzegorz Wacławek.

Oszustwo na węgiel prawie idealne

Jaką strategię obrali oszuści? W adresie fałszywej strony internetowej pojawiła się nazwa Węglokoks Kraj. W chwili, gdy informatycy spółki zbierali dokumentację na temat tego fałszerstwa, witryna działała bez żadnych zakłóceń. Można było złożyć zamówienie, rozpocząć transakcję i ją sfinalizować.

Spółka nie czekała ani chwili dłużej. Po odkryciu fałszerstwa niezwłocznie zwróciła się do operatora domeny z prośbą o jej zablokowanie. Kilka chwil później strona internetowa już nie działała. Nie wiadomo, jak długo można było z niej korzystać.

W poniedziałkowe popołudnie przedstawiciele Węglokoksu Kraj zawiadomili policję w Piekarach Śląskich (tam znajduje się siedziba spółki). Prezes jest bowiem przekonany, że "doszło do cyberprzestępstwa".

Jak zdobyć węgiel w czasach niedoborów? To nie lada wyzwanie

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, oszustom nie udało się nabrać Polaków poszukujących węgla. - Jak dotąd nie mamy natomiast zgłoszeń, aby ktoś faktycznie dokonał transakcji w fałszywym sklepie i wpłacił pieniądze — przekazał Wacławek. Dodał, że zamówienia na węgiel od tej spółki można składać wyłącznie za pośrednictwem infolinii.

Jednak dodzwonienie się do spółki graniczy z cudem. System rejestruje około 500 prób połączeń na minutę. Z zainteresowaniem wykraczającym poza możliwości systemu mierzy się także największy krajowy producent węgla — Polska Grupa Górnicza, która sprzedaje węgiel w sklepie internetowym.

Węglokoks Kraj dokłada wszelkich starań, aby ukrócić problemy z niedoborem węgla. Codziennie przekazuje do sprzedaży około tysiąc ton węgla opałowego, który wydobywa z bytomskiej kopalni Bobrek-Piekary. Połowa jest przeznaczona dla klientów indywidualnych.

Z uwag na duże zainteresowanie spółka była zmuszona wprowadzić limity. Jeden nabywca, któremu uda się dodzwonić na infolinię, może kupić maksymalnie 5 ton. Druga połowa jest dystrybuowana do instytucji, przede wszystkim do szkół, przedszkoli, małych przedszkoli czy jednostek publicznych (maksymalnie 25 ton).