Możliwe, że pracodawca będzie musiał sprawdzić miejsce pracy zdalnej
Możliwe, że pracodawca będzie musiał sprawdzić miejsce pracy zdalnej Fot. Karolina Grabowska/pexels

Praca zdalna to dla pracownika wygoda, oszczędność czasu i pieniędzy, które wydawaliśmy np. na transport. Ale możliwe, że po sprawdzeniu miejsca pracy pod kątem BHP trzeba będzie wrócić do stacjonarnej.

REKLAMA
  • Do Sejmu trafił projekt nowelizacji Kodeksu pracy dotyczący pracy zdalnej
  • Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej razem z Państwową Inspekcją Pracy uzgodnił poprawkę w zakresie BHP
  • Na pracodawcę prawdopodobnie zostanie nałożony obowiązek sprawdzania miejsca pracy zdalnej pod kątem BHP
  • BHP na stanowisku pracy zdalnej

    Od ponad dwóch lat trwają prace nad nowelizacją przepisów, która pozwoli na stosowanie zdalnego trybu pracy na stałe, a nie jedynie podczas pandemii. Przez większość czasu projekt przewidywał, że firma "może sporządzić uniwersalną ocenę ryzyka zawodowego dla poszczególnych grup stanowisk pracy zdalnej" – podaje "Business Indiser".

    Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej (MRiPS) oraz Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) uzgodniły poprawkę, która trafiła pod głosowanie podczas ostatniego posiedzenia sejmowej podkomisji ds. nowelizacji kodeksu pracy.

    Zgodnie z nią firma mogłaby sporządzać informację dotyczącą ryzyka dla poszczególnych stanowisk pracy zdalnej. Oznacza to, że pracodawca musiałby sprawdzać domy osób pracujących w ten sposób.

    W podkomisji poprawka nie uzyskała większości głosów (głosowało czterech posłów, z czego dwóch było za i dwóch przeciw). Jeśli jednak ponownie trafi pod głosowanie, prawdopodobnie osiągnie większość, bo zmianę popiera rząd i PIP.

    Co sprawdzałaby firma?

    W trakcie posiedzenia sejmowej podkomisji MRiPS przyznało, że dokonano ponownej analizy proponowanych przepisów bhp. Po ustaleniach z PIP resort zaproponował rezygnację z "uniwersalnej oceny ryzyka". "Business Insider" przytoczył wypowiedź Roberta Lisickiego, dyrektora departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.

    To propozycja zmiany o bardzo istotnym charakterze w stosunku do wcześniejszych konsultacji społecznych. Kluczowe jest pytanie, czy pracodawca będzie miał obowiązek każdorazowo zweryfikować miejsce wykonywania pracy zdalnej. Byłoby to w szczególności utrudnione w przypadku instytucji zatrudniających np. po kilka tysięcy pracowników.

    Robert Lisicki

    dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan

    Masz propozycję tematu? Chcesz opowiedzieć ciekawą historię? Odezwij się do nas na kontakt@innpoland.pl

    Ustawa ma jednak nie modyfikować dotychczasowych zasad i obowiązków pracodawców. Marcin Stanecki, cytowany przez "Business Insidera" dyrektor departamentu prawa pracy MRiPS, wyjaśnił tę kwestię.

    Pamiętajmy, że to pracodawca odpowiada za stan BHP i ewentualne naruszenia. Powinien przygotować w odpowiedni sposób pracownika, by ten nie łamał zasad bezpiecznej pracy. To w jego interesie. (...) Jest w nim mowa o szczegółowym opisie stanowiska pracy. Powinien on znaleźć się w ocenie ryzyka. Nie zmieniamy tych przepisów.

    Marcin Stanecki

    W tych zawodach zwykle pracuje się zdalnie

    W innym artykule w INNPoland pisaliśmy o zawodach, w których praca zdalna to norma. Z badań międzynarodowej agencji zatrudnienia Randstad wynika, że najwięcej ofert zdalnej pracy jest skierowanych do przedstawicieli handlowych, kierowników ds. kluczowych klientów oraz kierowników ds. sprzedaży.

    – Oferty pracy zdalnej dotyczą także innych profesji. Sporo propozycji kierowanych jest do branży kreatywnej, grafików, copywriterów, specjalistów ds. social media czy tłumaczy – powiedział Mateusz Żydek, ekspert z Randstad.

    Czytaj także: