
Dzięki zmianom wprowadzonym w przepisach o dodatku węglowym każda z rodzin mieszkających pod tym samym adresem może ubiegać się już o osobną dopłatę w wysokości 3 tys. zł. Jakie konkretnie trzeba spełnić warunki?
Kilka dodatków węglowych na jeden dom
Pod jednym adresem może spokojnie mieszkać nawet kilka rodzin – jednak prawodawca nie przewidział takiej sytuacji, przygotowując pierwotną wersję przepisów o dodatku węglowym. Dopiero od listopada, dzięki nowelizacji przepisów, gminy mają prawo wypłacić więcej niż jeden dodatek węglowy na jeden adres.
Wcześniej obowiązywała zasada "kto pierwszy, ten lepszy" i 3 tys. zł świadczenia węglowego przypadało rodzinie, która jako pierwsza zgłosiła się po pieniądze. W związki ze zmianą przepisów, osoby, których wniosek o dodatek węglowy odrzucono, mogą złożyć go raz jeszcze.
Jak dostać drugi dodatek węglowy na ten sam adres?
Przypomnijmy, że wnioski o dodatek węglowy można składać do 30 listopada 2022 roku. Przy przyznawaniu świadczenia nie obowiązuje kryterium dochodowe, a pieniądze nie są "znaczone", dzięki czemu można za ich pomocą pokryć np. koszt opału już zakupionego (czyli w praktyce – przeznaczyć na dowolny cel).
Nowe przepisy pozwalają gminom wypłacać 3 tys. zł dodatku węglowego kilku rodzinom mieszkającym pod tym samym adresem – jeśli jednak spełnione zostaną następujące warunki:
Węgiel od samorządów
Jak pisaliśmy w INNPoland.pl, problemy z dostępem do surowca ma rozwiązać ustawa węglowa. Wśród jej zapisów czytamy, że w dystrybucję węgla mają zaangażować się samorządy.
Gminy, związki gminne i spółki gminne mają kupować węgiel za 1,5 tys. zł, a następnie udostępniać surowiec mieszkańcom za cenę nie wyższą niż 2 tys. zł.
W ustawie znalazły się jednak pewne luki. Jeśli samorząd nie będzie chciał dystrybuować węgla i to zadanie przejmie podmiot pośredniczący, to maksymalna cena węgla dla mieszkańca wyniesie 2,2 tys. zł. Warto także pamiętać, że do tej ceny nie są wliczone koszty transportu. Kupujący musi ponieść je sam.
W praktyce oznacza to, że gmina lub pośrednik mogą zażądać dodatkowych pieniędzy za dowóz węgla do mieszkańca. Przepisy nie wskazują dokładnej kwoty, więc może to być nawet kilkaset złotych. Jak donosi "Fakt", Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Łodzi pobiera za dowóz 100 zł. Tego typu konstrukcja stoi w sprzeczności z zapewnieniami rządu. Politycy przekonywali, że dzięki zaangażowaniu samorządów mieszkańcy nie będą musieli wydawać dodatkowych pieniędzy, aby dojechać do składów w innych regionach Polski.
