
"Prawdopodobieństwo podwyżek cen paliw na części stacji będzie rosło, głównie tam, gdzie obecnie ceny są wyraźnie poniżej średnich poziomów" – prognozują analitycy Refleksu. Wyjaśnili, że jest to efekt drożejącej ropy naftowej, która przekłada się na wzrost cen paliw w hurcie. A skoro w hurcie, to i detalu.
Analitycy biura zwrócili uwagę, że tydzień kończy się podwyżkami hurtowych cen benzyny i oleju napędowego. Jest to reakcja na wzrost cen ropy i paliw na europejskim rynku ARA przy "lekkim" (jak określają) osłabieniu złotego wobec dolara.
"Odwrócenie kierunku zmian cen na krajowym rynku hurtowym w połowie tygodnia, o ile podwyżki będą kontynuowane, niemal całkowicie wyklucza możliwość dalszych obniżek cen na stacjach" – oceniają analitycy BM Reflex. Ich zdaniem prawdopodobieństwo podwyżek cen paliw na części stacji będzie rosło.
"Zwłaszcza benzyny i głównie tam gdzie dzisiaj ceny są wyraźnie poniżej średnich poziomów. W kontekście zbliżających się wyjazdów świątecznych nie są to prognozy optymistyczne" – zauważają. Dodają też, że zmiany na rynku hurtowym nie znalazły jeszcze przełożenia na rynek detaliczny.
"Zmiany zwyżkowe na polskich stacjach wynikać mogą z sytuacji, jaka ma miejsce na rynku międzynarodowym – a tam widzimy zmianę cen ropy na plus do najwyższego poziomu w bieżącym roku" – zauważają z kolei analitycy e-petrol.
Ile obecnie kosztuje paliwo?
Z danych BM Reflex wynika, że średni poziom cen na stacjach jest "nieznacznie niższy" niż przed tygodniem.
"Aktualne ceny paliw kształtują się na następującym poziomie dla: benzyny bezołowiowej 95 - 6,44 zł/l (–1 gr/l w ciągu tygodnia), bezołowiowej 98 – 7,04 zł/l (-1 gr/l), oleju napędowego 6,67 zł/l (-2 gr/l), autogazu – 2,87 zł/l (-2 gr/l)" – piszą w komentarzu analitycy biura.
"Między 18 i 24 marca 2024 r. przewidujemy, że benzyna Pb98 kosztować będzie 6,97-7,07 zł/l, a benzyna Pb95 – 6,36-6,47 zł/l. Zmiany dla oleju napędowego nie będą tak wyraźnie zwyżkowe, jak na przykład dla benzyny 98-oktanowej. To paliwo znajdzie się w przedziale 6,59-6,71 zł/l" – wyliczają analitycy e-petrol.pl. W przypadku autogazu spodziewają się spadku ceny do 2,82-2,89 zł/l.
Gdzie paliwo po 5,19 zł? – pyta opozycja, pytają kierowcy
– Rozumiem niecierpliwość, ja też na to czekam – mówi Donald Tusk pytany kiedy paliwo będzie po 5,19 zł. Taką cenę obecny premier obiecywał w kampanii wyborczej. Dziś każe jeszcze poczekać, ale podaje też termin, kiedy będzie wiedział więcej.
W 2022 r. Donald Tusk zapowiadał, że jeśli dojdzie do władzy, to benzyna będzie kosztować 5,19 zł/litr. Powiedział tak w wywiadzie z naTemat.pl, rozmawiając z Anną Dryjańską.
– Ceny spadły na świecie dość radykalnie, natomiast nie u pana Obajtka. Polacy dalej będą orzynani bezwzględnie przez PiS i pana Obajtka, także na cenach benzyny – mówił wtedy Tusk.
Zapowiedzi obniżenia cen paliw powtarzał również podczas dalszego ciągu kampanii wyborczej. "Wystarczy jedna prosta decyzja, a benzyna byłaby po 5 zł" – powtarzał. Nadszedł czas rozliczenia tej obietnicy. Premier Tusk został o nią zapytany podczas konferencji prasowej.
Zresztą nie tylko dziennikarze pytają premiera o tańsze paliwo.
– Gdzie jest benzyna po 5,19 zł? Teraz tu jechałem i zapytałem się, po ile była tankowana benzyna. Przeszło 6,80 zł. To jednak więcej niż 5,19 - przeszło 30 proc. więcej. Wiem, że na różnych stacjach jest troszkę różnie, ale wszędzie dużo więcej niż to, co było zapowiadane – zżymał się ostatnio Jarosław Kaczyński.
Zobacz także
Premier odpowiedział dziennikarzom, że sam wyczekuje spadku cen paliw.
– Rozumiem niecierpliwość, ja też na to czekam – powiedział. Dodał, że "do końca marca powinny być odpowiedzi, jakie działania są możliwe w obrębie Orlenu, aby ceny paliwa były niższe niż w tej chwili".