Szef resortu sprawiedliwości i prokurator generalny zapowiedział pierwsze zarzuty w sprawie Pegasusa. Adam Bodnar stwierdził, że mamy się ich spodziewać w pierwszej połowie tego roku. 
Szef resortu sprawiedliwości i prokurator generalny zapowiedział pierwsze zarzuty w sprawie Pegasusa. Adam Bodnar stwierdził, że mamy się ich spodziewać w pierwszej połowie tego roku.  Fot.: Filip Naumienko/REPORTER | INNPoland
Reklama.

O sprawie systemu Pegasus Adam Bodnar opowiadał w programie Wirtualnej Polski "Tłit". Choć nie ujawnił, kto dokładnie powinien spodziewać się zarzutów, z jego wypowiedzi wynika, że będzie to grupa osób, w której znajdą się nazwiska z "wyższego szczebla" polityki. 

"W tej sytuacji mamy zarówno kwestie podejmowania indywidualnych decyzji dotyczących inwigilacji poszczególnych osób i za to odpowiadają funkcjonariusze. Ale też mamy sytuację dotyczącą wykorzystywania całego systemu i certyfikacji tego systemu, czy on mógł być w ogóle używany na terytorium RP i tu już ta odpowiedzialność jest bardziej polityczna i tego wyższego szczebla" – mówił Bodnar w programie "WP".

Czytaj także:

Szczegóły afery Pegasusa

Afera Pegasusa, która wstrząsnęła polską sceną polityczną, dotyczy użycia zaawansowanego oprogramowania szpiegującego. Oprogramowanie to, stworzone przez izraelską firmę NSO Group, umożliwia zdalny i niemal nieograniczony dostęp do urządzeń mobilnych, co czyni z niego potężne narzędzie inwigilacji.

Zarzuty dotyczące wykorzystywania systemu przez służby specjalne dotyczą inwigilacji osób krytycznych wobec ówczesnej władzy, w tym polityków opozycji, prawników oraz dziennikarzy.

Doniesienia medialne oraz raporty organizacji pozarządowych, zaczęły ujawniać konkretne przypadki inwigilacji, co doprowadziło do szerokiej debaty publicznej. Raport Citizen Lab już w 2018 wskazywał, że operator o nazwie ORZELBIALY miał rozprzestrzeniać Pegasusa z wykorzystaniem największych sieci telekomunikacyjnych w kraju.

Czytaj także:

W lutym ubiegłego roku Adam Bodnar powołał komisję śledczą, której zadaniem było zbadanie legalności, prawidłowości oraz celowości działań operacyjno-rozpoznawczych prowadzonych z użyciem Pegasusa 

Przy użyciu Pegasusa miało być inwigilowanych ponad 500 osób. 

Czy Zbigniew Ziobro usłyszy zarzuty?

"Nie będę jeszcze przesądzał, kogo one będą dotyczyły, ale do końca czerwca te pierwsze zarzuty się pojawią" – mówił w programie "WP" Adam Bodnar. 

Spytany, czy będą one dotyczyły jego poprzednika na stanowisku szefa Ministerstwa Sprawiedliwości – Zbigniewa Ziobry, powiedział, że "wszystkie osoby śledzące temat wiedzą kto był odpowiedzialny za zakup, za używanie i za wykorzystywanie systemu Pegasus, jak i później systemu Hermes".

Czytaj także:

Hermes to narzędzie do analizy kryminalnej i śledczej, umożliwiające zbieranie i analizowanie informacji, które mogą być przydatne w śledztwach prowadzonych przez służby specjalne i organy ścigania. Miał być wykorzystywany w Departamencie Przestępczości Gospodarczej.