Ulica w Krakowie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie częściowo uwzględnił skargę wojewody małopolskiego.
Ulica w Krakowie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie częściowo uwzględnił skargę wojewody małopolskiego. Chodzi o Strefę Czystego Transportu (SCT). Foto: Dutch_Photos /Shutterstock

Kierowcy w Krakowie nie powinni jeszcze ogłaszać zwycięstwa, ale mają powody do ostrożnej nadziei. Wojewódzki Sąd Administracyjny częściowo uwzględnił skargę wojewody małopolskiego. Chodzi o Strefę Czystego Transportu (SCT).

REKLAMA

Strefy Czystego Powietrza budzą spore kontrowersje. Nie wszyscy kierowcy są nimi zachwyceni. Teraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził nieważność niektórych pomysłów związanych z tą proekologiczną inicjatywą. Tyle że jest za wcześnie na świętowanie.

Kraków i jego Strefa Czystego Powietrza

By pojąć skalę niechęci mieszkańców do Strefy warto podać liczby. W ciągu kilku pierwszych dni stycznia zarejestrowano około 20 zniszczonych lub skradzionych znaków informujących o nowych regułach obowiązujących w części miasta. Do tego przed Zarządem Dróg Miasta Krakowa zorganizowano protest.

Kierowcom nie podoba się to, że od 1 stycznia ograniczono ich prawo do wjeżdżania do części miasta starszymi samochodami, które są nieekologiczne. Radni miejscy twierdzą, że ich celem jest dbanie o jakość powietrza, a co za tym idzie zdrowie mieszkańców. Fanów starych "benzynowców" to nie przekonało.

Sąd odpowiada na SCT w Krakowie

Decyzję rady miejskiej zaskarżył wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar (PSL), gmina Skawina, poseł Andrzej Adamczyk (PiS) i radny miejski z Wieliczki Bartłomiej Krzych. Tylko skarga wojewody "przeszła" w sądzie.

To ostatnie jednak powinno wystarczyć. Wojewoda twierdzi, że pomysł radnych oznacza naruszenie zasady równości i proporcjonalności wobec prawa. Chodzi o to, że właściciele starych samochodów spoza Krakowa muszą za wjazd do miasta zapłacić, ale kierowcy tych samych pojazdów zameldowani w mieście już nie.

Przedstawiciel rządu zakwestionował też obszar obowiązywania SCT (ok. 61 proc. powierzchni gminy).

Wojewódzki Sąd Administracyjny częściowo stanął po stronie wojewody. Chodzi o zapisy, które zwalniają z konieczności płacenia za wjazd tych osób, które są zameldowane w Krakowie.

"Sąd podziela stanowisko, że zgodnie z przepisami ustawy o samorządzie gminnym, mieszkańcem danej wspólnoty jest osoba, która faktycznie mieszka na terenie Krakowa, a nie posiadająca zameldowanie" – zdecydował sąd.

Wyrok nie jest prawomocny, więc kierowcy starych samochodów nie mają jeszcze powodu do otwierania szampana.

Władze Krakowa mają odnieść się do wyroku i zapewne się od niego odwołają.

Stolica Małopolski od lat ma opinię miasta z najgorszym stanem powietrza w Polsce. Po latach starań sytuacja nieco się poprawiła, ale nadal nie jest idealna.

Jak pisaliśmy na InnPoland, walka ze smogiem to już konieczność, inaczej samorządy zbankrutują. Przykładem jest wyrok, który zapadł rok temu. 55-letni mieszkaniec Rybnika dostał 30 tysięcy złotych odszkodowania za choroby, których nabawił się przez fatalny stan powietrza w mieście.