Zaśnieżone starówka w Poznaniu.
Poznań pozyskał 28 mln zł na rozwój systemów bezpieczeństwa. Fot. high fliers/Shutterstock

Awaria prądu, brak wody czy konieczność ewakuacji to sytuacje, na które miasta muszą być realnie przygotowane. Poznań właśnie wzmocnił swoje zaplecze reagowania kryzysowego. To oznacza więcej spokoju dla mieszkańców.

REKLAMA

Poznań pozyskał ponad 28 mln zł na rozwój systemów bezpieczeństwa. Wsparcie pieniężne ma zabezpieczyć sytuacje, w których standardowa infrastruktura przestaje działać. Oprócz ratownictwa potrzebna jest ciągłość dostaw prądu, wody i możliwość sprawnej pomocy mieszkańcom w pierwszych godzinach kryzysu.

Poznań. Mobilne zaplecze ratownicze

Jednym z filarów inwestycji jest nowy sprzęt ratowniczy. Poznań kupił 10 pneumatycznych namiotów ratowniczych z pełnym wyposażeniem. Można rozstawić je szybko, nawet w trudnych warunkach pogodowych.

Oznacza to mobilne punkty pomocy, zaplecze medyczne i logistyczne albo tymczasowe schronienie dla osób ewakuowanych podczas powodzi lub poważnych awarii infrastruktury. To rozwiązania projektowane z myślą o pierwszych, najbardziej chaotycznych godzinach zagrożenia.

Miasto zainwestowało też w 10 mobilnych stacji zasilania z panelami słonecznymi. Działają niezależnie od sieci energetycznej i mogą zasilać sprzęt ratowniczy oraz systemy łączności. Koszt tych zakupów przekroczył 600 tys. zł.

Inwestycja w Poznaniu. Energia i woda zabezpieczone

Znaczna część środków została przeznaczona na zabezpieczenie energii elektrycznej w kluczowych miejscach. Do szkół, domów pomocy społecznej i innych budynków użyteczności publicznej trafiło 38 agregatów prądotwórczych. To placówki, które w sytuacjach kryzysowych nie przestają działać. Miasto chce zadbać zwłaszcza o bezpieczeństwo osób starszych i wymagających stałej opieki.

Inwestycja obejmuje też bezpieczeństwo wodne. Zostały wykonane analizy awaryjnych ujęć wody w obiektach zbiorowej ochrony i uruchomiono 50 abisynek. To proste studnie działające niezależnie od sieci wodociągowej. Powstały na wypadek poważnych i długotrwałych awarii.

Miasto buduje odporność na kryzys

Ponad 28 mln zł pochodzi z rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Trafiło do Poznania za pośrednictwem Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. O środki wnioskowały zarówno miejskie jednostki, jak i służby odpowiedzialne za ochronę ludności.

Trwa również doposażanie Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych w nowy sprzęt i pojazdy. Władze podkreślają, że to nie jednorazowa akcja, ale element długofalowej strategii. Nie wszystko jest możliwe do przewidzenia, ale duże miasta powinny umieć reagować właśnie w takich momentach. Poznań robi to dobrze.