Starówka w Gdańsku i robot Hugo RAS. Nowy robot Hugo RAS za 12,3 mln zł. Medyczna rewolucja dla pacjentów z Pomorza.
Gdańsk ma robota Hugo RAS za 12,3 mln zł. Medyczna rewolucja dla pacjentów z Pomorza. fot. Liya_Blumesser / Tada Images / Shutterstock Montaż: INNPoland.pl (poglądowe zdjęcie robota)

Robot Hugo RAS za 12,3 mln zł trafił do szpitala MSWiA w Gdańsku. To medyczna rewolucja na Pomorzu, która otwiera nową erę w walce z rakiem jelita grubego. Dzięki środkom z KPO lekarze zyskali narzędzie o precyzji ludzkiego nadgarstka, gwarantujące pacjentom szybszy powrót do zdrowia i bezpieczeństwo na najwyższym poziomie.

REKLAMA

Przełom w gdańskiej medycynie. Dzięki inwestycji przekraczającej 12,3 mln zł, gdański szpital MSWiA zyskał nowoczesnego asystenta – robota Hugo RAS. To pierwsze tego typu urządzenie w województwie pomorskim, które zrewolucjonizuje leczenie nowotworów, w tym raka jelita grubego. To pierwszy taki robot w województwie pomorskim oraz piąty w Polsce.

– W naturalny sposób kolejnym etapem rozwoju było wdrożenie nowoczesnego systemu robotycznego. Zdecydowaliśmy się na wybór systemu Hugo RAS, którego zakup został sfinansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy – mówi Dyrektor placówki Grzegorz Sut, cytowany przez Rynek Zdrowia.

Medyczna rewolucja w Gdańsku

Zespół nie kryje entuzjazmu. Robot Hugo RAS ma być rewolucją, wykorzystywaną przede wszystkim w skomplikowanych procedurach chirurgicznych w obszarze jelita grubego. – To może dziwnie zabrzmi, ale do tego dnia przygotowywaliśmy się od przeszło 10 lat (...) Rozwój technologiczny doprowadził do powstania zaawansowanego urządzenia, które jest rozwinięciem właśnie laparoskopii. Jest to absolutny przełom – mówi Dariusz Dymecki, ordynator oddziału chirurgii w szpitalu MSWIA, cytowany przez portal trojmiasto.pl.

Ordynator opowiedział również o korzyściach płynących z pracy z nowym systemem Hugo RAS, wskazując na gigantyczną przewagę technologiczną robota nad tradycyjnymi metodami.

– Robot gwarantuje nam nieporównywalnie większą precyzję, doskonałe uwidocznienie struktur anatomicznych oraz potężne powiększenie obrazu. Jednak jego największym atutem, deklasującym klasyczną laparoskopię, jest niezwykła mobilność narzędzi. W polu operacyjnym końcówki robota posiadają zakres ruchów niemal identyczny z ludzkimi nadgarstkami – wyjaśnia Dariusz Dymecki.

Pierwszy pacjent już po zabiegu

W czwartek, 5 marca, zespół Oddziału Chirurgii Ogólnej zainaugurował pracę z systemem Hugo, przeprowadzając pierwszą operację u pacjenta zmagającego się z chorobą uchyłkową.

– Mamy do czynienia z przypadkiem łagodnego schorzenia jelita grubego, które jednak przez nawracające stany zapalne wymagało resekcji fragmentu narządu. To dopiero początek, bo już jutro robot pomoże nam w walce z nowotworem u kolejnego pacjenta – zapowiada chirurg, lek. Marcin Niżnik.

Przyszłość chirurgii finansowana z KPO

Warto dodać, że zakup nowoczesnego systemu Hugo RAS został w stu procentach pokryty z funduszy pochodzących z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Dodatkowo szpital zakłada rozwój technologii i użycie jej również w innych dziedzinach takich jak np. leczenie bariatryczne czy leczenie przepuklin rozworu przełykowego.

– Możliwości są olbrzymie, bo jest to narzędzie, które możemy wykorzystać w wielu rodzajach zabiegów. Póki co ograniczenia płyną ze strony płatnika, bowiem rozliczenia ponadstandardowe są możliwe tylko w przypadku chirurgii jelita grubego - mówią lekarze, cytowani przez trojmiasto.pl.