rysunek ufo na tle Bramy Brandenburskiej w Berlinie
Niemcy coraz częściej widzą UFO. Czemu kosmici nie przylatują do Polski? Fot. INNPoland.pl / Raquel Candia / Pixabay / Montaż: INNPoland.pl

"Byłem właśnie na balkonie, paliłem papierosa i zobaczyłem dziwny obiekt". Tak najczęściej brzmią zgłoszenia dotyczące UFO w Niemczech. Jest ich coraz więcej. Co ciekawe, w sąsiedniej Polsce takich problemów nie ma. Niemcy szukają przyczyny.

REKLAMA

Liczne, tajemnicze światła na niebie sprawiają, że coraz więcej osób zgłasza w Niemczech niezidentyfikowane obiekty latające. Zgłoszenia weryfikują badacze. I najczęściej stwierdzają, że nie chodzi o UFO.

Badaniem zgłoszeń zajmuje się w Niemczech Centralna Sieć Badawcza Niezidentyfikowanych Obiektów Latających w Lützelbach w południowej Hesji. CENAP nie tylko analizuje zgłoszenia, ale także je gromadzi. 

Dyrektor Hansjürgen Köhler (70) powiedział gazecie "Welt am Sonntag", że dziewięć na dziesięć zgłoszeń udaje się szybko wyjaśnić. Okazuje się bowiem, że są to satelity, drony, spadające gwiazdy lub charakterystyczne konstelacje planet. Do analizy sieć wykorzystuje około 30-stronicowy kwestionariusz zawierający wiele szczegółowych pytań.

UFO najczęściej widzą palacze

Ciekawe jest, kto i kiedy zgłasza obserwacje: najczęściej palacze późnym wieczorem. Rozmowy telefoniczne często zaczynają się w ten sposób: "Witam, panie Köhler, widziałem coś bardzo dziwnego. Byłem właśnie na balkonie, paliłem papierosa...". Powód: palacze częściej przebywają na zewnątrz i częściej spoglądają w niebo. Dlatego Köhler mówi, że najwięcej pracy ma w biurze między 22.00 a 24.00.

Za statkiem kosmicznym pojechała aż do Belgii

Kto jeszcze zgłasza dziwne obiekty latające? Czasem może to być skutek błędów percepcyjnych. Pewna kobieta z Zagłębia Ruhry sądziła kiedyś, że widzi statki kosmiczne przed swoim samochodem i jechała za nimi aż do Belgii. Jej rysunki odpowiadały jednak dokładnie fazom księżyca – zgubiła okulary i soczewki kontaktowe, opowiada Köhler.

Według niego wzrost liczby zgłoszeń wiąże się również z nowymi satelitami. Szczególnie system Starlink Elona Muska generuje wiele obserwacji. Ekspert podchodzi sceptycznie do spektakularnych nagrań video dotyczących UFO z USA: rzekomo pędzący obiekt nad morzem był balonem, a inny, szeroko dyskutowany obiekt w kształcie cukierka "Tic Tac", "był zdecydowanie dronem".

Centrum zgłoszeń UFO istnieje od 1976 roku. Można do niego dzwonić całą dobę. W środowisku miłośników UFO projekt budzi kontrowersje. Fani UFO zarzucają Köhlerowi i jego projektowi zbytni sceptycyzm oraz chęć wyjaśnienia każdego możliwego przypadku obserwacji UFO.