
Przepisy mające ograniczyć wzrost cen paliw w Niemczech nie działają. Inaczej niż w Polsce – zauważają niemieckie media.
Nowe przepisy, które miały powstrzymać wzrost cen na stacjach w Niemczech, nie działają. W ostatnich dniach paliwa były rekordowo drogie. Jak podaje automobilklub ADAC litr oleju napędowego kosztował we wtorek (7.04) średnio 2,45 euro. Za litr benzyny E10 trzeba było płacić 2,19 euro.
Kanclerz Friedrich Merz i minister gospodarki Katherina Reiche są pod coraz większą presją – zauważa w środę (08.04) niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung".
"Nie powiodła się próba powstrzymania wzrostu cen poprzez wprowadzenie przepisu zezwalającego jedynie na jedną podwyżkę dziennie. Również wzmożona kontrola ze strony Urzędu Antymonopolowego wydaje się jak dotąd przynosić ograniczone efekty" – czytamy.
Zobacz także
Sąsiedzi pokazują, że się da
Gazeta dodaje, że kluby parlamentarne rządowej koalicji (CDU/CSU i SPD) są coraz bardziej zniecierpliwione i oczekują od resortu gospodarki nowych pomysłów na to, jak ulżyć kierowcom. Zwłaszcza, że sąsiedzi Niemiec pokazują, iż jest to możliwe.
"Wiele osób zauważa, że w sąsiednich krajach dzieje się więcej. Kiedy tydzień temu Polska ograniczyła ceny poprzez ulgi podatkowe, po niemieckiej stronie zaczęły tworzyć się korki. Austria [...] wprowadziła korekty w postaci obniżenia podatku akcyzowego oraz nałożenia ograniczeń cenowych na koncerny naftowe".
Jak czytamy, politycy partii rządowych ostrzegają przed powtórzeniem błędu z 2022 roku, gdy po rosyjskim ataku na Ukrainie rząd Olafa Scholza zbyt długo zwlekał z ograniczeniem rosnących cen energii.
W Berlinie analizowane są obecnie różne metody obniżenia cen paliw. Dużo mówi się o modelu obowiązującym w Luksemburgu, gdzie ceny są regulowane przez państwo.
W ubiegłym tygodniu poseł CDU do Bundestagu Florian Oest zaproponował wprowadzenie limitu cen paliw takiego jak w Polsce. "Sytuacja w Polsce pokazuje, że wprowadzenie limitu cen paliw może przyczynić się do większej stabilności" – powiedział Oest cytowany przez stację telewizyjną MDR.
Opracowanie: Wojciech Szymański
