Rafał Brzoska trzymający kontury z logo DHL i DPD za kark, w tle pieniądze i podatek CIT.
Rafał Brzoska jak co roku publikuje dane, ile InPost płaci podatku CIT w Polsce. Również punktuje, że konkurencja DPD i DHL jest z tym daleko w tyle. Fot. Rafał Brzoska/Linkedin/zrzut ekranu/Proxima Studio/Hikmat Studios/Canva/kompozycja własna

Prezes InPost Rafał Brzoska opublikował wpis, w którym chwali się, ile InPost zapłacił podatku CIT w Polsce. Przy okazji wytyka "systemowy problem" i potępia, że jego konkurencja nie płaci podatków. Znowu.

REKLAMA

Szef InPost wskazuje, że w 2025 roku InPost zapłacił 498 300 zł podatku CIT. Jak poinformował Rafał Brzoska, to o 33 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednak biznesmen nie poprzestał na suchych liczbach. Brzoska napisał, co Polska może sfinansować za podatki, które odprowadza InPost. Przy okazji Brzoska przypomniał swój coroczny apel: wzywa do tego, aby nasz kraj zaczął rozliczać się z korporacjami, które unikają płacenia podatków w Polsce.

InPost krytykuje konkurencję za unikanie podatków. Chodzi o patriotyzm gospodarczy

Z podatku CIT InPost do polskiego budżetu trafiło prawie pół miliarda złotych. A jaką kwotę do skarbu państwa wpłaciła konkurencja? Rzeczywiście niewiele w porównaniu do polskiej spółki.

"To nie jest kolejna liczba w raporcie. To 2490 placów zabaw, 249 Orlików, 700 km ścieżek rowerowych lub 623 karetki pogotowia czy roczny budżet dużego szpitala" – pisze Rafał Brzoska.

Tym razem nie opublikował pełnej listy wstydu jak w poprzednich latach, ale ponownie wskazał palcem dwóch konkurentów: DHL (niemiecki) i DPD Polska (francuskie). Ich dane podatkowe w Polsce za 2024 rok wyglądają następująco:

  • DHL e-com sp zoo: przychody 2,8 mld zł, CIT 0 mln zł, z 1,5 mld euro podatków globalnie.
  • DPD Polska: przychody 4,6 mld zł, CIT 30 mln zł.
  • Rafał Brzoska komentuje: "To nie jest krótka wzmianka w pressroomsie. To jest systemowy problem. Międzynarodowe koncerny od lat optymalizują swoje zobowiązania podatkowe tak, aby minimalizować przepływ pieniędzy do krajów, w których zarabiają. Polska jest dla nich miejscem biznesu, ale nie miejscem odpowiedzialności".

    Lista wstydu Brzoski i patriotyzm gospodarczy

    Pod koniec wpisu prezes InPost apeluje o patriotyzm gospodarczy. Chodzi o to, by konsumenci dokonywali świadomych wyborów: stawiali na pierwszym miejscu firmy pochodzące z Polski i w naszym kraju odprowadzające podatki.

    "Patriotyzm gospodarczy to nie hasło na bannery. To decyzja, którą podejmujesz codziennie: wysyłając paczkę, wybierając przewoźnika, decydując, któremu podmiotowi dajesz swoje pieniądze. Jeśli korzystasz z InPostu, to część Twojej transakcji wraca do polskiego budżetu. Jeśli korzystasz z zagranicznych alternatyw, warto wiedzieć, co się z nią dzieje" – podsumowuje Brzoska.

    Rafał Brzoska przy okazji chwalenia się odprowadzanym przez InPost podatkiem publikuje "listę wstydu". W 2024 roku zestawienie wyglądało następująco:

  • GLS – 2,55 proc. podatku od przychodu,
  • UPS – 0,9 proc. podatku od przychodu,
  • DPD – 0,8 proc. podatku od przychodu.
  • FedEx – 0,70 proc. podatku od przychodu,
  • Shenker – 0,17 proc. podatku od przychodu,
  • Ruch – 0,07 proc. podatku od przychodu,
  • DHL – 0,03 proc. podatku od przychodu.