
Prezes InPost Rafał Brzoska opublikował wpis, w którym chwali się, ile InPost zapłacił podatku CIT w Polsce. Przy okazji wytyka "systemowy problem" i potępia, że jego konkurencja nie płaci podatków. Znowu.
Szef InPost wskazuje, że w 2025 roku InPost zapłacił 498 300 zł podatku CIT. Jak poinformował Rafał Brzoska, to o 33 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednak biznesmen nie poprzestał na suchych liczbach. Brzoska napisał, co Polska może sfinansować za podatki, które odprowadza InPost. Przy okazji Brzoska przypomniał swój coroczny apel: wzywa do tego, aby nasz kraj zaczął rozliczać się z korporacjami, które unikają płacenia podatków w Polsce.
InPost krytykuje konkurencję za unikanie podatków. Chodzi o patriotyzm gospodarczy
Z podatku CIT InPost do polskiego budżetu trafiło prawie pół miliarda złotych. A jaką kwotę do skarbu państwa wpłaciła konkurencja? Rzeczywiście niewiele w porównaniu do polskiej spółki.
"To nie jest kolejna liczba w raporcie. To 2490 placów zabaw, 249 Orlików, 700 km ścieżek rowerowych lub 623 karetki pogotowia czy roczny budżet dużego szpitala" – pisze Rafał Brzoska.
Tym razem nie opublikował pełnej listy wstydu jak w poprzednich latach, ale ponownie wskazał palcem dwóch konkurentów: DHL (niemiecki) i DPD Polska (francuskie). Ich dane podatkowe w Polsce za 2024 rok wyglądają następująco:
Rafał Brzoska komentuje: "To nie jest krótka wzmianka w pressroomsie. To jest systemowy problem. Międzynarodowe koncerny od lat optymalizują swoje zobowiązania podatkowe tak, aby minimalizować przepływ pieniędzy do krajów, w których zarabiają. Polska jest dla nich miejscem biznesu, ale nie miejscem odpowiedzialności".
Lista wstydu Brzoski i patriotyzm gospodarczy
Pod koniec wpisu prezes InPost apeluje o patriotyzm gospodarczy. Chodzi o to, by konsumenci dokonywali świadomych wyborów: stawiali na pierwszym miejscu firmy pochodzące z Polski i w naszym kraju odprowadzające podatki.
"Patriotyzm gospodarczy to nie hasło na bannery. To decyzja, którą podejmujesz codziennie: wysyłając paczkę, wybierając przewoźnika, decydując, któremu podmiotowi dajesz swoje pieniądze. Jeśli korzystasz z InPostu, to część Twojej transakcji wraca do polskiego budżetu. Jeśli korzystasz z zagranicznych alternatyw, warto wiedzieć, co się z nią dzieje" – podsumowuje Brzoska.
Rafał Brzoska przy okazji chwalenia się odprowadzanym przez InPost podatkiem publikuje "listę wstydu". W 2024 roku zestawienie wyglądało następująco:
