
Region wzdłuż osi łączącej Berlin i Szczecin stawia na bliską współpracę. Czy uda się zrealizować ambitną wizję? – zastanawia się "Berliner Zeitung".
"Obszar przyszłości Berlin >< Szczecin" – tak nazywa się projekt współpracy w regionie na osi łączącej metropolie Berlina i Szczecina. Porozumienie w tej sprawie podpisano w miniony czwartek (16.04.2026) w niemieckim mieście Schwedt w Brandenburgii przy granicy z Polską. Projekt "ma na celu osiągnięcie zrównoważonego rozwoju regionalnego w ramach ścisłej współpracy polsko-niemieckiej, wykorzystując przy tym potencjał przyrodniczy, społeczny i gospodarczy tego wszechstronnego obszaru" – głosi internetowa strona inicjatywy.
Jak pisze berliński dziennik "Berliner Zeitung", projekt ten nawiązuje do liczących setki lat historycznych więzi między Berlinem a Szczecinem. Ale nie chodzi tylko o obie metropolie, co pokazuje m.in. miasto podpisania porozumienia, a także lista ponad 50 uczestników inauguracji inicjatywy: przedstawiciele ministerstw, urzędów, miast, powiatów, instytucji planistycznych, organizacji. Ze strony niemieckiej, obok landów Brendenburgii i Berlina, reprezentowane są takie maista, jak Schwedt, Eberswalde, Angermünde, Bernau i Prenzlau. Z Polski to przede wszystkim miasta i gminy: Szczecin, Police, Stargard, Goleniów czy Gryfino.
Zobacz także
Wizja a rzeczywistość
"Sam pomysł nie jest nowy – zauważa "Berliner Zeitung". – Już w XIX wieku linia kolejowa ściśle łączyła gospodarczo Berlin i Szczecin. Jednak Szczecin leżał wtedy jeszcze w samym środku Prus. Od 1945 roku należy do Polski i stał się centrum regionu na wschód i zachód od Odry. Dzisiaj to dawne połączenie komunikacyjne ma znów stać się arterią życia. Region wzdłuż tej osi postrzegany jest jako pas miast między metropoliami".
Jak relacjonuje gazeta, podczas konferencji prasowej na temat porozumienia pojawiły się także krytyczne pytania, np. czy także mniejsze miasta skorzystają na współpracy, czy tylko metropolie? Cytowany w artykule starosta powiatu Barnim Daniel Kurth podkreślił, że obszar ten to nie peryferie, ale "istotne ogniwo łączące dwie metropolie". "Ale właśnie te ogniwa muszą najpierw współdziałać ze sobą" – czytamy. Jednocześnie przyznano, że bez lepszej infrastruktury potencjału regionu nie da się dobrze wykorzystać. Chodzi o lepsze drogi, połączenia kolejowe i autobusowe, węzły przesiadkowe i lepszą organizację – wylicza gazeta.
"Wizja jest jasna: region, który zacieśnia współpracę, staje się silniejszy gospodarczo i bardziej atrakcyjny dla nowych mieszkańców. Rzeczywistość: różne struktury, ograniczone środki, wiele interesów" – ocenia "Berliner Zeitung".
Opracowanie: Anna Widzyk
