
Niemcy z zazdrością patrzą na Wrocław. Podczas gdy ich lotniska tną koszty, nasz port bije rekordy i przyciąga tysiące pasażerów z Saksonii. Wybierają Polskę przez lepszą ofertę i komfort podróży.
Około 30-40 tysięcy obywateli Niemiec przylatuje rocznie do Wrocławia samolotem, wynika z informacji operatora lotniska, na które powołuje się saksoński dziennik "Sächsische Zeitung". Narodowość pasażerów odlatujących nie jest rejestrowana, ale rzecznik lotniska zakłada podobne liczby, czytamy.
Rosnące zainteresowanie wrocławskim lotniskiem potwierdza gazecie Mario Kosubek, właściciel biura podróży z Görlitz. Wprawdzie lotnisko w Dreźnie pozostaje dla jego klientów numerem jeden, to jednocześnie rośnie liczba klientów, którzy wybierają odloty z Pragi czy Wrocławia.
Zdaniem przedsiębiorcy klientom podoba się przede wszystkim większy wybór kierunków. Niższa cena biletu nie jest zaś decydującym czynnikiem – mówi gazecie. Podróżni z Niemiec chwalą natomiast tanie miejsca parkingowe, a także przyjazną pasażerom wielkość lotniska i jego nowoczesność.
Więcej lotów niż z Drezna
Jak informuje "Sächsische Zeitung", w ubiegłym roku lotnisko we Wrocławiu odnotowało 4,9 mln pasażerów, co stanowi wzrost o osiem procent w porównaniu z rokiem 2024. W tym roku planowane jest odprawienie sześciu milionów podróżnych. Obecnie z Wrocławia można polecieć do 60-70 kierunków – w zależności od sezonu. Dziennik porównując liczbę lotów z Drezna stwierdza, że w połowie kwietnia we Wrocławiu odnotowano 15 odlotów między godz. 10:25 a 14:45. W tym samy m czasie z Drezna odleciało jedynie 12 samolotów.
"W Saksonii lotniska w Dreźnie i Lipsku/Halle od lat borykają się z problemami finansowymi, spada liczba pasażerów i jest coraz mniej bezpośrednich połączeń. Obecnie oba lotniska przechodzą program redukcji kosztów, obejmujący redukcję personelu. Podróżni z Saksonii kierują się więc na lotniska między innymi w Berlinie i Pradze. Albo właśnie do Wrocławia" – pisze saksoński dziennik.
"Ważna grupa docelowa"
Rzecznik lotniska we Wrocławiu podkreśla w gazecie, że Niemcy stanowią "ważną grupę docelową". Z myślą o nich przygotowano stronę internetową w języku niemieckim, a lotnisko promują również miasto Wrocław i Polska Organizacja Turystyczna.
Jak dodaje gazeta, w niemieckich biurach podróży trudno jednak znaleźć zorganizowane wycieczki z miejscem odlotu we Wrocławiu. "To, że dany kierunek jest obsługiwany przez loty z tego miejsca, nie oznacza, że można go zarezerwować za pośrednictwem naszych systemów" – mówi dziennikowi właściciel biura podróży w Görlitz.
