Mężczyzna tankuje samochód, pieniądze.
W środę 13 maja 2026 r. na stacjach w całej Polsce będą obowiązywać nowe limity dla benzyny i diesla. Fot. Canva, montaż: INNPoland

Rząd wprowadza maksymalne ceny paliw. W środę 13 maja 2026 r. na stacjach w całej Polsce będą obowiązywać nowe limity dla benzyny i diesla.

REKLAMA

Nowe ceny paliw w środę 13 maja 2026 r.

Minister energii ogłosił maksymalne stawki detaliczne paliw, które będą obowiązywać od środy13 maja 2026 roku:

  • benzyna 95 – 6,28 zł/l
  • benzyna 98 – 6,87 zł/l
  • olej napędowy – 6,84 zł/l
  • Zgodnie z wprowadzonymi przepisami, na wszystkich stacjach paliw w Polsce obowiązuje limit cen maksymalnych. Oznacza to, że paliwa ciekłe nie mogą być sprzedawane powyżej wskazanych stawek.

    Nowe ceny zaczynają obowiązywać od dnia następującego po ich publikacji w "Monitorze Polskim". Jeśli ogłoszenie przypada przed dniami wolnymi od pracy, stawki obowiązują także w czasie weekendów i świąt, do najbliższego dnia roboczego.

    Mechanizm maksymalnej ceny detalicznej to element rządowego pakietu "Ceny Paliw Niżej", który działa równolegle z obniżką podatków:

  • VAT został obniżony z 23% do 8%
  • akcyza została zmniejszona do minimalnych dopuszczalnych poziomów (o 29 gr dla benzyny i 28 gr dla oleju napędowego)
  • Pakiet rozwiązań osłonowych obniża ceny paliw, wspierając polskie rodziny i polską gospodarkę. Sprzedaż paliwa powyżej ustalonego limitu jest karana grzywną do 1 mln zł. Kontrole w tym zakresie prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa

    Cena maksymalna jest wyliczana według określonego wzoru. Uwzględnia on średnią cenę hurtową paliw w kraju oraz dodatkowe składniki: akcyzę, opłatę paliwową, marżę detaliczną (0,30 zł za litr) i VAT.

  • benzyna 95 – 6,30 zł/l
  • benzyna 98 – 6,81 zł/l
  • olej napędowy – 6,93 zł/l
  • Co dalej z tanim paliwem? Przyszłość tarczy antyinflacyjnej po 15 maja

    Do 15 maja obowiązuje rządowy program "Ceny Paliw Niżej", ale jego przyszłość wciąż stoi pod znakiem zapytania.

    Minister energii przekazał, że decyzja w tej sprawie ma zapaść w najbliższym czasie. Jednocześnie przyznał, że program stanowi obciążenie dla budżetu państwa, ale jednocześnie pomaga utrzymać inflację na niższym poziomie.

    Miłosz Motyka na antenie Polsat News wyjaśnił, że napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie, która doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen energii, skłania rząd do rozważenia wprowadzenia podatku od nadzwyczajnych zysków dla koncernów energetycznych.

    – Takie zarysy takiej ustawy myślę, że z resortem finansów i gospodarki właściwie mamy już wypracowane. Swój wkład także do tej ustawy przygotowaliśmy. Trudno by było, gdyby ta ustawa oczywiście miała już być procedowana. Pan prezydent zawetował projekt gwarantujący lepszą stabilność budżetów państwa. Co najważniejsze, też taki, który w tej sytuacji nadzwyczajnej dający nadzwyczajne zyski, pozostawiałby jednak w rękach koncernów – powiedział.

    Dodał, że prace nad nową ustawą mają zostać sfinalizowane w ciągu najbliższych tygodni.

    Źródło: Polsat News