
Szykują się duże zmiany dla miłośników słodkich napojów i energetyków. Rząd pracuje nad nowym projektem ustawy o zdrowiu publicznym, który zakłada mocną podwyżkę opłaty cukrowej.
Rząd planuje mocno podnieść opłatę cukrową. Takie zmiany zakłada nowy projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym, nad którym trwają właśnie prace. Przypomnijmy, że ten podatek dotyczy napojów słodzonych cukrem lub słodzikami, a także tych z dodatkiem kofeiny i tauryny.
Ceny mocno w górę. Nowe stawki podatku cukrowego
Stała stawka za litr napoju (ze słodzikami lub gdy cukru jest maksymalnie 5 g na 100 ml) pójdzie w górę z 50 do 70 groszy. Z kolei opłata zmienna, naliczana za każdy kolejny gram cukru, ma wzrosnąć dwukrotnie – z 5 do 10 groszy. Przez to maksymalny podatek, jaki będzie można nałożyć na litr napoju, skoczy z 1,20 zł do 1,80 zł.
Co istotne, danina obejmuje nie tylko napoje z cukrem, ale również produkty słodzone wyłącznie substancjami słodzącymi, a to prowadzi do paradoksów. Głośno było choćby o sytuacji, gdy jedna z marek zapłaciła 15 mln podatku cukrowego, mimo że jej produkty cukru nie zawierały.
Zobacz także
Ministerstwo tłumaczy: stare stawki już nie działają
"Obowiązująca wysokość opłaty została przyjęta w 2020 r. i znacząco odbiega od aktualnych cen napojów. Tym samym jest niewystarczająca, aby wpłynąć na zachowania konsumentów oraz realizować cele zdrowotne przyjęte przy wprowadzaniu opłaty" można przeczytać w wyjaśnieniu resortu finansów w projekcie ustawy, który trafił do konsultacji społecznych, cytowanym przez "Fakt".
Argument zdrowotny jednak nie jest bez podstaw. badania pokazują m.in., że regularne picie słodzonych cukrem napojów zwiększa ryzyko raka jamy ustnej, a to tylko jedna z konsekwencji nadmiaru cukru w diecie. Warto przy tym pamiętać, żę podatek cukrowy zmienił ceny słodkich napojów już przy pierwszym podejściu w 2021 roku.
Ile zapłacimy za colę? Wyliczenia porażają
Dziennik "Fakt" wyliczył, jak nowe stawki uderzą w kieszenie konsumentów, jeśli producenci przerzucą wyższy podatek na klientów. Za butelkę coli o pojemności 1,5 litra zapłacimy o około 1,35 zł więcej. W efekcie jej standardowa cena na półce wzrośnie z obecnych 7–9,50 zł do poziomu 8,35–10,85 zł.
To zresztą znany scenariusz. Po wejściu zmian w 2021 roku podatek cukrowy sprawił, że Coca-Cola, Pepsi i inne napoje były nawet 40 proc. droższe, co konsumenci odczuli z dnia na dzień.
Gra o miliardy. Czy prezydent znowu postawi weto?
Podwyżka nie jest jednak przesądzona. Nie da się jednak ukryć, że Ministerstwo Finansów może widzieć tu szansę na ogromne wpływy. Dla porównania, już w pierwszych miesiącach obowiązywania podatek pokazał swój potencjał fiskalny, a do budżetu wniósł ponad miliard złotych.
Pytanie brzmi, czy ustawa w ogóle wejdzie w życie. W zeszłym roku bliźniaczy pomysł został ostatecznie zawetowany przez prezydenta Karola Nawrockiego.






