
W Kartuzach właśnie oficjalnie otwarto pierwsze od czasów – uwaga! – XX-lecia międzywojennego, miejskie kąpielisko. To kaszubskie miasto ma wreszcie szansę powrócić do czasów, gdy było popularnym kurortem. Wszystko za sprawą niespotykanego na skalę całego kraju projektu oczyszczenia czterech jezior. Dzięki niemu usunięto z nich odpady, które trafiały do nich przez długie dekady.
Nowe kąpielisko nad jeziorem Klasztornym Dużym robi wrażenie nie tylko na mieszkańcach Kartuz. Rzadko kiedy spotykamy tak nietypową konstrukcję, bo mamy do czynienia z drewnianym pomostem w kształcie... piramidy.
Nowe miejskie kąpielisko w Kartuzach
Kąpielisko niemal w całości jest bowiem ulokowane na tafli wody, a to z racji tego, że kaszubskie jeziora w przeważającej mierze są zbiornika rynnowymi. Czyli takimi, gdzie brzeg dość gwałtownie opada w dół, co utrudnia tworzenie na nich pełnoprawnych plaż rekreacyjnych. To zresztą jeden z powodów, dla których jeziora coraz częściej wygrywają z morzem – coraz więcej Polaków wie już, co to jest coolcation, czyli spokojny wypoczynek nad wodą z dala od zatłoczonych, upalnych kurortów południa Europy.
Samo kąpielisko to jednak wisienka na torcie intensywnych prac, jakie trwały w Kartuzach od 2020 roku. Chodzi o unikatowy w skali kraju projekt rekultywacji jezior Mielenko, Karczemne, Klasztorne Małe i Klasztorne Duże. To do nich od lat 50-tych XX wieku zaczęto spuszczać wszystkie możliwe nieczystości z okolicznych zakładów przemysłowych. Od rzeźni przez szpitale po stacje benzynowe.
Kartuzy, które przed wybuchem II wojny światowej były popularnym kaszubskim kurortem, straciły na długie lata możliwość przyciągania do siebie turystów. Kto bowiem chciał wypoczywać nad brudną, często cuchnącą wodą?
Dziś, w 2026 roku, w dwóch z nich jakość wody jest zbliżona do wody pitnej. Jeszcze przed otwarciem kąpieliska, z kartuskich jezior zaczęło wiosną korzystać mnóstwo osób, a osobliwa drewniana konstrukcja zaczęła na progu wakacji stawać się internetowym wiralem. Trudno się dziwić – schodkowy obiekt z dużym tarasem zwiastuje, że można na nim spodziewać się na przykład występów artystycznych "na wodzie". Obok powstała też kawiarenka, samo nabrzeże ma amfiteatralny kształt.
Oczyszczanie czterech jezior
I choć w ostatnich dekadach proces masowego odprowadzania nieczystości do jezior w Kartuzach został zatrzymany, to stan wody pozostawał tragiczny. Zgromadzone toksyczne osady denne uniemożliwiały rozwijanie się tam podwodnej flory i fauny. Bez radykalnych ruchów nie było szans na przywrócenie Kartuzom atrakcyjności. Rozpoczęto więc równocześnie kilka działań. Przy pomocy pogłębiarki usunięto z dna osady, na które składały się zarówno związki organiczne jak azot, fosfor czy wapń, jak i niebezpieczne odpady zawierające między innymi beznopiren czy benzoperylen.
Jednocześnie do jezior na terenie Kartuz zaczęto aplikować koagulanty (deaktywujące fosfor), co trwało przez trzy lata. Stopniowo zaczęto też je zarybiać, głównie szczupakami i sandaczami. Za realizację projektu wzięli się eksperci z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Do tego doszły pieniądze z dotacji, między innymi z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, łącznie 60 milionów złotych, i w 2024 roku ogłoszono sukces – jeziora kartuskie zaczęły się oczyszczać.
Zobacz także
– To historyczny moment. Spełniamy marzenia naszych mieszkańców o kąpielisku w Stolicy Kaszub. Powstanie tu wyjątkowe miejsce do wypoczynku i rekreacji nad wodą. Oferta turystyczna naszego miasta staje się coraz atrakcyjniejsza i wracamy do tradycji kurortowych – mówił w 2024 roku burmistrz Mieczysław Gołuński, kiedy podpisywał umowę z wykonawcą kąpieliska. Do tego doszła świeżo postawiona promenada wzdłuż brzegu i pływający pomost, który szybko polubili wędkarze. Dojazd w te strony ułatwia dziś dodatkowo Trasa Kaszubska S6 otwarta na całej długości pod koniec czerwca 2026 roku.
Nie oznacza to może z automatu spełnienia marzeń mieszkańców Kartuz o byciu na nowo kurortem. Ale wygląda na bardzo konkretny i pokaźny krok w tym kierunku. Warto jednak pamiętać, że latem nie brakuje sytuacji, gdy pojawiają się sinice w jeziorze na Kaszubach i lokalnie wprowadza się zakaz kąpieli, więc przed wejściem do wody warto sprawdzić aktualne komunikaty.






