
Waloryzacja emerytur 2027 przyniesie seniorom jedną z najniższych podwyżek od lat. Rząd zakłada, że świadczenia wzrosną o około 3,48 proc., co oznacza, że emerytura minimalna przekroczy niewiele ponad 2 tys. zł brutto.
Ostateczna wysokość wypłat będzie zależała od danych dotyczących inflacji oraz wzrostu wynagrodzeń. Sprawdzamy, jak mogą wyglądać przyszłoroczne przelewy na konta emerytów.
Waloryzacja emerytur i rent 2027. Najmniejszy wzrost wypłat od pięciu lat
Podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego 9 lipca przedstawiciele rządu, pracodawców i związków zawodowych rozmawiali między innymi o przyszłorocznej waloryzacji świadczeń. Nie udało się jednak osiągnąć porozumienia w sprawie podniesienia wskaźnika.
Największe centrale związkowe chciały zmiany zasad i podwyższania emerytur według wyższego przelicznika z uwzględnieniem inflacji oraz 50 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Wśród postulatów wracał też pomysł, by liczyć waloryzację emerytur po nowemu, z większym udziałem realnego wzrostu płac. Pracodawcy nie poparli jednak tej propozycji.
W tej sytuacji wysokość wskaźnika zostanie ustalona przez rząd. Obowiązująca propozycja zakłada wzrost świadczeń o inflację oraz 20 proc. realnego wzrostu płac. Przy obecnych założeniach daje to około 3,48 proc. podwyżki.
Tak niska waloryzacja emerytur 2027 byłaby najskromniejsza od 2022 roku. W 2025 roku świadczenia wzrosły o 5,3 proc., natomiast rekordowa podwyżka miała miejsce w 2023 roku, gdy emerytury i renty zwiększono o 14,8 proc. Było to związane przede wszystkim z wysoką inflacją.
Powodem ostrożnego podejścia rządu są koszty. Każde zwiększenie wskaźnika waloryzacji o 0,1 pkt proc. oznacza dla budżetu wydatek większy o około 400–450 mln zł.
Resort rodziny podkreśla, że obecny system ma zabezpieczać wartość świadczeń i zapewniać seniorom stabilność dochodów. Mechanizm opiera się na danych gospodarczych, takich jak inflacja oraz zmiany wynagrodzeń.
Zobacz także
Ile mogą wynieść wypłaty emerytur?
Przy założeniu waloryzacji na poziomie 3,48 proc. wzrosną zarówno kwoty brutto świadczeń, jak i wypłaty przelewane seniorom na konto. Przykładowo osoba otrzymująca obecnie minimalną emeryturę w wysokości 1978,49 zł brutto mogłaby po podwyżce otrzymać około 2047 zł brutto, czyli około 1863 zł netto.
Zmiany będą widoczne także przy wyższych świadczeniach. Emerytura wynosząca obecnie 2500 zł brutto wzrosłaby do około 2587 zł brutto, a wypłata na rękę wyniosłaby około 2344 zł. Przy świadczeniu w wysokości 3000 zł brutto kwota po waloryzacji przekroczyłaby 3100 zł brutto, co oznaczałoby około 2753 zł netto.
Senior pobierający dziś 4000 zł brutto mógłby otrzymać po podwyżce około 4139 zł brutto, czyli mniej więcej 3570 zł na konto. W przypadku emerytury na poziomie 5000 zł brutto świadczenie wzrosłoby do około 5174 zł brutto, a wypłata netto wyniosłaby około 4387 zł.
Podane kwoty wyliczono przy założeniu waloryzacji na poziomie 3,48 proc. Rzeczywiste wypłaty będą zależeć od ostatecznego wskaźnika oraz indywidualnych zasad rozliczania świadczeń.
Seniorzy otrzymają także trzynastą emeryturę, a część osób również czternastą. Pełna 14 emerytura także w 2026 roku jest powiązana z wysokością minimalnej emerytury i podlega określonym zasadom wypłaty, między innymi potrąceniu składki zdrowotnej. W debacie publicznej pojawiały się nawet pomysły, by wprowadzić bon zdrowotny zamiast 13 i 14 emerytury, jednak rząd ostudził te spekulacje, podkreślając pieniężny charakter świadczeń.
Niezależnie od waloryzacji, na dodatkowe pieniądze dla miliona seniorów mogą liczyć osoby pobierające rentę wdowią, w której udział drugiego świadczenia rośnie od 2027 roku.
Prognozowane 3,48 proc. nie jest jeszcze ostateczną wartością. Wskaźnik zostanie wyliczony na podstawie rzeczywistych danych gospodarczych.
Znaczenie będzie miała przede wszystkim inflacja. Ministerstwo Finansów zakłada obecnie wzrost cen na poziomie 2,5 proc., natomiast prognozy Narodowego Banku Polskiego wskazują możliwość wyższego poziomu — około 2,9 proc. Jeśli ceny będą rosły szybciej, waloryzacja może zostać ustalona na nieco wyższym poziomie.
Źródło: Fakt
Co najbardziej obciąża Twój domowy budżet?
2 odpowiedzi






