Starsza kobieta licząca ostatnie pieniądze z portfela.
Emeryci mają poważne problemy z rentą wdowią. Urzędy nie chcą współpracować Fot. Halfpoint/shutterstock

Renta wdowia miała dać seniorom większe bezpieczeństwo finansowe po śmierci małżonka. Tymczasem na pieniądze można czekać miesiącami. W opisanych przez Rzecznika Praw Obywatelskich przypadkach postępowania trwały nawet 13 miesięcy. Co gorsza, osoby uprawnione nie dostały odsetek za czas oczekiwania.

REKLAMA

Problemy z rentą wdowią nie dotyczą wyłącznie samej wysokości świadczenia, choć miała być 2 razy wyższa i dla wszystkich. Kłopotem jest czas oczekiwania na decyzję. RPO otrzymuje skargi od osób, które długo czekają na ustalenie prawa do pieniędzy. Szczególnie trudne są sprawy, w których konieczna jest wymiana informacji między ZUS i KRUS, które są odpowiedzialne za emeryturę lub rentę. Najwidoczniej w XXI wieku bardzo trudno przekazywać sobie dane o wypłatach dla zwykle starszych już przecież ludzi.

Ogromne problemy z rentą wdowią. Nawet 13 miesięcy czekania na pieniądze

Obecnie osoba uprawniona do renty wdowiej może otrzymywać 100 proc. jednego świadczenia oraz 15 proc. drugiego. Problem zaczyna się wtedy, gdy za wypłatę tych pieniędzy odpowiadają dwa różne organy rentowe. Wtedy potrzebna jest wymiana informacji między instytucjami, zanim zapadnie decyzja o wypłacie świadczeń.

Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje konkretne przypadki. W jednej ze spraw ZUS i KRUS wymieniały informacje przez około 13 miesięcy. Inna sprawa, dotycząca ZUS i Biura Emerytalnego Służby Więziennej, trwała niemal rok. Był też przypadek, w którym postępowanie trwało około 10 miesięcy, a problem dotyczył danych w systemie KRUS. W dzisiejszych czasach to brzmi jak żart.

ZUS i KRUS wymieniają informacje. Seniorzy miesiącami czekają na pieniądze

Każdy kolejny miesiąc zwłoki ma znaczenie. ZUS wstrzyma wypłatę, a senior cierpi. Chodzi przecież o świadczenie, które ma ratować domowy budżet po stracie małżonka. Tymczasem w sprawach wymagających współpracy instytucji termin wypłaty może się znacząco przesunąć. Senior może spełniać warunki do otrzymania świadczenia, ale zanim pieniądze pojawią się na jego koncie, urzędy muszą zakończyć wymianę danych.

Problem dotyczy m.in. współpracy ZUS z KRUS. Mogą to też być Wojskowe Biura Emerytalne, Biuro Emerytalne Służby Więziennej czy Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA. Im więcej instytucji uczestniczy w postępowaniu, tym więcej informacji trzeba sprawdzić i przekazać. Kto powinien ponosić koszty takiego opóźnienia? RPO uważa, że nie powinien to być senior czekający na własne pieniądze.

RPO alarmuje w sprawie odsetek. Pieniędzy za czekanie nie ma

Na tym problem się nie kończy. W opisanych przez RPO przypadkach osoby uprawnione otrzymały należne świadczenia, ale nie dostały odsetek za wielomiesięczny okres oczekiwania. Organy rentowe wskazywały, że decyzje zostały wydane bez zbędnej zwłoki po otrzymaniu informacji koniecznych do rozstrzygnięcia sprawy. Opóźnienie wynikało więc z wcześniejszej wymiany danych między instytucjami.

RPO chce, aby Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przeanalizowało zarówno sposób prowadzenia takich postępowań, jak i przepisy dotyczące odsetek. RPO zwraca uwagę, że trudno zaakceptować sytuację, w której osoba uprawniona przez wiele miesięcy nie może korzystać z należnych jej pieniędzy, a później nie otrzymuje rekompensaty za czas oczekiwania.

Dla seniora nie liczy się obieg dokumentów. Chodzi o prawo do dodatków. O pieniądze na rachunki, leki, żywność i codzienne życie, które jest trudniejsze, gdy zabraknie drugiej osoby i jej świadczenia.

Sonda

Czy renta wdowia powinna być wypłacana z odsetkami za zwłokę?

1 odpowiedzi