
Opłata cukrowa może wzrosnąć z 1,20 zł do 1,80 zł za litr napoju. Resort finansów chce podnieść stawki i naliczać opłatę także od kolejnych produktów. Polskie Towarzystwo Otyłości Dziecięcej popiera zmiany, ale chce też, aby opłata była co roku waloryzowana.
Polskie Towarzystwo Otyłości Dziecięcej (PTOD) pozytywnie ocenia planowane podwyższenie opłaty cukrowej. Resort finansów pracuje obecnie nad zmianami, które mają podnieść stawki i ograniczyć możliwości omijania przepisów. Towarzystwo apeluje też o regularną waloryzację opłaty oraz przeznaczanie uzyskanych pieniędzy na pomoc pacjentom z nadwagą i otyłością.
Podwyżka opłaty cukrowej i nowe stawki. Za co i ile zapłacimy?
Eksperci PTOD przekonują, że opłata cukrowa powinna pełnić nie tylko funkcję podatkową. Ich zdaniem ma też zachęcać producentów do zmniejszania ilości cukru w napojach i ograniczać ich spożycie. Pieniądze z opłaty mogłyby natomiast finansować profilaktykę oraz leczenie nadwagi i otyłości.
– Z perspektywy zdrowia publicznego opłata od środków spożywczych powinna być traktowana nie jako narzędzie wyłącznie fiskalne, lecz jako element polityki zdrowotnej państwa służący ograniczeniu spożycia napojów słodzonych, wspieraniu reformulacji produktów oraz finansowaniu działań profilaktycznych i leczniczych związanych z nadwagą i otyłością – wskazali przedstawiciele PTOD w przyjętym stanowisku. Jego treść wysłali do wiceministra finansów Jarosława Nenemana.
Ministerstwo Finansów pracuje nad nowelizacją ustawy o zdrowiu publicznym. Jednym z jej założeń jest podniesienie opłaty cukrowej. Zmiany mają też rozszerzyć listę produktów, których sprzedaż będzie wiązała się z koniecznością jej uiszczenia.
Obecnie opłata dotyczy napojów słodzonych cukrem lub substancjami słodzącymi, a także produktów z kofeiną lub tauryną. Po zmianach stawki mają wzrosnąć:
Kolejna podwyżka podatku cukrowego najmocniej uderzy w segment energetyków, w którym danina za kofeinę i taurynę ma wzrosnąć dziesięciokrotnie.
Resort finansów chce też rozszerzyć przepisy na kolejne produkty. Chodzi m.in. o koncentraty, część napojów będących suplementami diety, wody smakowe z dodanymi substancjami słodzącymi oraz soki.
Uszczelnienie systemu ma ukrócić sytuacje, w których konstrukcja przepisów prowadzi do paradoksów – producenci napojów bez cukru już wcześniej alarmowali, że zapłacili 15 mln podatku cukrowego za napoje bez cukru, bo danina obejmuje również słodziki, kofeinę i taurynę.
Według danych przywoływanych przez przedstawicieli rządu w pierwszym roku po wprowadzeniu opłaty cukrowej sprzedaż napojów gazowanych zmniejszyła się o 19 proc. W następnych latach wróciła jednak do poziomu sprzed wprowadzenia opłaty.
Polskie Towarzystwo Otyłości Dziecięcej uważa, że podwyżka jest potrzebna, ponieważ stawki ustalone w 2020 r. przez inflację i wzrost dochodów mają dziś mniejszą siłę oddziaływania na konsumentów i producentów.
Coroczna waloryzacja opłaty cukrowej. Propozycja PTOD
Prof. Paweł Matusik, przewodniczący PTOD i konsultant wojewódzki ds. pediatrii woj. śląskiego, zwraca uwagę, że sama podwyżka może nie wystarczyć.
– Jednorazowa korekta stawek to krok w dobrą stronę, ale bez mechanizmu corocznej indeksacji o inflację i wzrost zamożności społeczeństwa opłata bardzo szybko straci swój prozdrowotny charakter – zaznaczył profesor, cytowany w informacji prasowej.
Ekspert proponuje również, aby co trzy lata sprawdzano skutki obowiązywania przepisów. Pozwoliłoby to reagować na nowe sposoby omijania opłaty przez producentów. Podobnym tropem idzie zresztą regulator unijny: dyrektywa śniadaniowa Unii Europejskiej zmieniła zasady produkcji dżemów i soków tak, aby owoce, a nie cukier, decydowały o składzie produktu.
PTOD chce również, aby środki z opłaty cukrowej były powiązane z konkretnymi działaniami dotyczącymi zdrowia. Towarzystwo wskazuje na potrzebę stworzenia ogólnopolskiego systemu profilaktyki, diagnostyki i leczenia otyłości finansowanego ze środków publicznych.
– Wpływy z opłaty nie powinny trafiać wyłącznie do ogólnego budżetu ochrony zdrowia. Powinny być powiązane z konkretnymi, mierzalnymi działaniami odpowiadającymi na problem, którego dotyczą. Istotne jest też przeznaczenie części środków na stworzenie ogólnokrajowej, finansowanej publicznie ścieżki profilaktyki, diagnostyki i leczenia otyłości – zaznaczyła dr Paulina Metelska, członek zarządu PTOD, specjalistka zdrowia publicznego i dietetyk z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Przedstawiciele Towarzystwa zwracają uwagę, że napoje słodzone mają znaczenie dla kształtowania nawyków żywieniowych dzieci. Ich zdaniem równie ważne jest zapewnienie młodym pacjentom dostępu do skutecznej profilaktyki, diagnostyki i leczenia otyłości.
Ograniczenia idą w tym kierunku również poza systemem podatkowym – nowe przepisy dla szkolnych sklepików mają od 2027 r. wyeliminować ze szkół słodzone napoje, także te dosładzane wyłącznie sokami owocowymi.
Czy popierasz podwyżkę opłaty cukrowej?
0 odpowiedzi
Źródło: Portal Spożywczy
