Kobieta zastanawiająca się czy w słoiku z dzemem są truskawki. Na stole przed nią stoi dżem i truskawki w misce. W tle flaga ukrainy i ikonki z koszykiem na zakupy, lupą, kostkami cukru itp.
Unijna rewolucja w sklepach w Polsce. Cukrowe sztuczki nie do zaakceptowania Fot. SaddhaPic/shutterstock ChatGPT/screen Montaż: INNPoland

Czy ten dżem, który kupujesz od lat, naprawdę jest pełen owoców? Unia Europejska mówi "dość" produktom, w których cukier grał pierwsze skrzypce, a owoce były tylko dodatkiem. Od 14 czerwca obowiązują nowe przepisy, które zmieniają zasady produkcji dżemów, soków owocowych i innych popularnych produktów śniadaniowych.

REKLAMA

Zmiany wynikają z tzw. dyrektywy śniadaniowej, która zaczęła obowiązywać w całej Unii Europejskiej. Nowe regulacje mają sprawić, że konsumenci będą dokładnie wiedzieli, co trafia na ich stół. Zmiany dotyczą m.in. zawartości owoców w dżemach i sposobu oznaczania soków owocowych. To ważna wiadomość dla klientów, ale też dla producentów owoców, którzy od dawna zwracali uwagę na problem produktów sprzedawanych jako owocowe, choć zawierały zaskakująco mało surowca. Jak już informowaliśmy przy okazji zmian dotyczących miodu, Bruksela postanowiła mocniej przyjrzeć się jakości produktów spożywczych.

Dyrektywa śniadaniowa Unii Europejskiej. Koniec z oszczędzaniem na składnikach

Przez lata na sklepowych półkach można było znaleźć dżemy, w których owoce stanowiły znacznie mniejszy udział, niż sugerowała nazwa produktu. Unijna dyrektywa śniadaniowa podnosi minimalną zawartość owoców w standardowym dżemie z 350 do 450 gramów na kilogram produktu. To wzrost o niemal 30 proc., który ma bezpośrednio wpłynąć na jakość żywności dostępnej w sklepach.

Jeszcze wyższe wymagania dotyczą produktów oznaczonych jako „ekstra". W ich przypadku producenci będą musieli wykorzystać minimum 500 gramów owoców na każdy kilogram gotowego wyrobu. Dla klientów oznacza to bardziej owocowy smak i krótszą listę kompromisów. Dla sadowników oraz producentów owoców to szansa na większy popyt na krajowe surowce i wzrost znaczenia jakości w całym łańcuchu dostaw.

Unia Europejska kontroluje soki owocowe. Etykiety mają mówić prawdę

Zmiany obejmują również rynek soków owocowych, który od lat budził wiele pytań wśród konsumentów. Nowe przepisy jasno określają, kiedy producent może używać określenia „o obniżonej zawartości cukru". Będzie to możliwe wyłącznie wtedy, gdy z produktu usunięto co najmniej 30 proc. naturalnie występujących cukrów.

Na etykietach pojawią się także dodatkowe informacje ułatwiające zakupy. Klient będzie mógł łatwiej odróżnić prawdziwy sok owocowy od produktów, które jedynie próbują budować podobne skojarzenia. Celem zmian jest większa przejrzystość rynku i ograniczenie sytuacji, w których atrakcyjne hasła marketingowe przesłaniały rzeczywisty skład produktu.

Unijna dyrektywa zmienia rynek żywności w całej Europie. Nowe regulacje nie kończą się na dżemach

Nowe regulacje nie kończą się na dżemach i sokach. Obejmują również inne produkty śniadaniowe, w tym miód oraz wybrane rodzaje mleka konserwowanego. W przypadku miodu producenci będą musieli dokładniej informować o kraju pochodzenia surowca i jego procentowym udziale w mieszankach. To odpowiedź na wieloletni problem fałszowania produktów trafiających do europejskich sklepów.

Warto pamiętać, że produkty wyprodukowane przed wejściem nowych zasad nie znikną od razu z półek. Będą sprzedawane do wyczerpania zapasów. Przez najbliższe miesiące konsumenci spotkają więc w sklepach zarówno produkty wytworzone według starych, jak i nowych norm. Jedno jest jednak pewne. Unia Europejska wysłała jasny sygnał, że słodkie dżemy z niewielką ilością owoców oraz nieczytelne etykiety mają coraz mniej miejsca na wspólnym rynku.